poniedziałek, 12 listopada 2012

Część II. 00. I dobrze wiesz czego brak mi znów.

DWA LATA PÓŹNIEJ (ZAYN) :

- Harry, powiedz tata. - Danielle posadziła małego na kolana męcząc go jednym i tym samym pytaniem dobre 10 minut.
- Tata. - powiedział mały a wszyscy zaczęli bić mu brawo.
- Jaki on słodki. - odezwał się Louis robiąc do niego miny, które miały być śmieszne, ale niestety tak nie wyglądały.
- Po tatusiu. - zaśmiałem się. - Dobra mały, zaraz 14. Idziemy spać. - zabrałem małego z kolan mulatki.
- Pomóc ci? - zaproponował Liam.
- Jak chcesz.
Razem poszliśmy do pokoiku Harrego. Był on mały, ale przytulny. Ściany były w kolorze błękitnym, a mebelki w białym. Na ścianach znajdowały się duże okna i obrazy. Pokój urządzili mu Liam i Danielle, gdy kończył dwa latka. Stary wystrój kiedyś przygotowała Lily, a ja za każdym razem wchodząc tu czułem się okropnie. Chciałem o niej zapomnieć, a to niestety mi o niej przypominało. Jak wszystko w tym domu. Od jej tajemniczego zniknięcia zmieniłem tu wszystko. Łącznie z najmniejszymi szczegółami.
Liam nucił małemu jakąś kołysankę, ab szybciej zasnął a ja w tym czasie układałem w szafce jego malutkie ubranka. Chłopak po jakimś czasie podszedł do mnie i pomógł mi.
- Zayn? - szepnął.
- Tak?
- Radzisz sobie?
- Jak widać. - odpowiedziałeś.
- Tęsknisz. - stwierdził po chwili milczenia.
- Nie łatwo jest zapomnieć kogoś, kto dał ci tyle do zapamiętania. - usiadłem na małym fotelu. Przyjaciel zrobił to samo. - Stary, ja przy niej czułem, że żyję. Ona dawała mi taką energię, taką siłę. Nie ma jej i czuję się jak jakiś robot. W ogólnie nie ma we mnie życia, natchnienia. Istnieje, bo istnieje. Muszę. Mam dla kogo. - spojrzałem na małego.  - Ale to nie to samo. - spuściłem wzrok.
Liam wstał, poklepał mnie po ramieniu i po cichu wyszedł z pokoju zamykając drzwi. Ja zostałem. Chciałem chwilę pomyśleć. Ciągle rozdrapywałem te stare rany. Wracałem do tego wszystkiego. Po prostu nie potrafię o niej zapomnieć. Nie rozumiem czemu nas zostawiła. Było jej z nami źle? Przecież mówiła, że ma wszystko. Wydawało się, że jest szczęśliwa..
*
Gdy wszyscy już poszli, a gwiazdy pojawiły się na niebie wyszedłem na spacer. Niestety nie mogłem daleko wyjść, bo mały był sam w domu.
Chodziłem po ogrodzie, gdzie Lily zawsze spędzała wolny czas. Usiadłem na jej ulubionej ławce wpatrując się w niebo. Było przepiękne. Zupełnie jak tego wieczoru, gdy ją poznałem. Nie spodziewałem się, że tyle namiesza w moim życiu.
- Gdzie jesteś? Brakuje mi ciebie.. - powiedziałem, jak gdyby w nadziei, że usłyszy.

LILIANNA:

Leżałam na łóżku oglądając jedyne zdjęcie Harrego, które miałam. Co ze mnie za matka. Zostawiłam własne dziecko. Wiem, że jest pod dobrą opieką, ale nie oszukujmy się. Każde dziecko potrzebuje matki. Może tak właśnie miało być? Może tak było mi pisane? Niesamowite. Cały czas życie robi mnie w chuja. Tylko usiąść i śmiać się z bezradności. Bo co jeszcze mogę zrobić..?
- Lily, mogę? - spytała Megan.
- Jasne.
Przyjaciółka położyła się obok mnie i milcząc leżała patrząc się w zdjęcie Harrego.
- Od dwóch lat to samo. - szepnęłam. - Codziennie oglądam to zdjęcie i zastanawiam się co on teraz robi, jak wygląda. Brakuje mi go... i Zayna. Kurwa, czemu to wszystko jest takie trudne. Czemu nie mogę zasnąć i nigdy się nie obudzić. - rozpłakałam się na co przyjaciółka zareagowała i przytuliła mnie.
- Jesteś silna, poradzisz sobie z tym.
- Ja już tak nie mogę Megan, nie dam rady.
*
Podjęłam decyzję. Nie mogę tak bezczynnie siedzieć w domu. Musze wytłumaczyć wszystkim czemu zniknęłam. Bo ja już po prostu nie daję rady. To mnie przerasta. Boję się, że wpadnę w jakąś depresję. Bo tego wszystkiego jest za wiele. Myślami jestem w Londynie, przy nich. Na niczym nie mogę się skupić. Może to co zrobiłam było najgorszą decyzję jaką kiedykolwiek podjęłam, ale nie mogłam inaczej. Po prostu nie mogłam.
Wyjęłam wszystkie swoje rzeczy i zaczęłam ładnie układać je w walizkach. Nadszedł czas na mój pamiętnik  który był ze mną w każdym złym i dobrym momencie. To w nim zawarte było całe moje życie.
Do ręki wzięłam pióro i wygodnie siadając na parapecie otworzyłam na pustej stronie.

15 kwiecień.
'Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz? Ja jestem tam, ty jesteś tu.' Ale jak zapomnisz, że jestem to pamiętaj, że byłam. Głupia sytuacja, nie? Nie ma nas, a mieliśmy być. Mieliśmy żyć ponad całą tą przeciętność. I mieliśmy łamać wszelkie zasady, pokonywać góry. A kurwa nie potrafimy kamienia przeskoczyć. Irytujące. Niepojęte, że hej. Weź, lej to z procentem. Chcę zapomnieć. Chcę, nie umiem. 


Twoja Lily.



Od Autorki:
TROLOLOLO NIESPODZIANKA! POWRACAM. ZASKOCZENI?
 Pisałam, że zawieszam, bo takie miałam plany. Ale ostatnio czytałam tego bloga i zrobiło mi się tak przykro, że to zakończyłam, że musiałam coś dodać do starej historii. Nie obiecuję, że długo będę to kontynuowała, ale postaram się. Jak wiecie ta nowa historia wgl mi nie wypaliła. Mam nadzieję, że nie jesteście źli, że kontynuuję to a nie piszę nowe?
Dajcie znać czy opłaca się to pisać ;) 





12 komentarzy:

  1. wow !
    chce kolejny !
    ten oczywiście wspaniały <3
    czekam nn *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróciałaśśś OMG masakra jakaś :D
    Jaram się :) (taka tam pojebana ja) lol
    Skończe pierdo..pierdzielić ;p
    Zabiłaś mnie tym rozdziałem.
    Umarłam.
    Joke.
    Dobra przemawiam
    Nie sądziłam że powrócisz a jednak . Wchodze sobie na bloggera pacze i nie moge uwierzyć własnym paczadłą dodałaś rozdział! . Prosze nie rób już tak więcej . Nie zostawiaj nas :c . Kocham twojego bloga :D I licze na szybki rozdział .
    :D

    OdpowiedzUsuń
  3. eh dziewczyno, genialnie piszesz. takie wciągające że aż normalnie chce się tego więcej <3 na prawdę świetne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Umieram !! Jesteś świetna. Jesteś moim natchnieniem.
    Zapraszam:
    http://larrystylinsonforeverinmyheart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. KOCHAM CIĘ <3 tak się cieszę że powróciłaś <3 strasznie mi tego bloga brakowało :c a jednak jest ♥ rozdział zajebisty, życzę weny na następne :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurwa ! Dziękuje Ci że wróciłaś <3333 Ale się jaram *_* (jebnięta -wiem xd-) Dziękuję Ci *_* Zwiedzam sobie stare opowiadania,a tu nowy rozdział mojego ulubionego ! I jeszcze taki dobry *_* Dziękidziękidzięki ! Pisz dalej :D Pamiętnik- Pezet-Nieważne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam cię do LIBSTER AWARDS xx
    Więcej tutaj : http://remember-youre-beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet nie wiesz, jak się ciesz,ę jestes z powrotem.! ;D
    Rozdział jest niesamowity . ;3
    awgh niech już Lily wróci do Zayn'a i Harrego.! ;D
    + nominowałam cię do Liebster Awards. więcej informacji ; http://stayxstrongxx.blogspot.com/ lub http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. juuhuu ciesze sie jak nicx kontynuuj proszee

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisz to! Proszę cię <3 Wiesz jaka ja byłam smutna po zakończeniu jakie zgotowałaś swoim bohaterom? Tak nie może być. :( Czekam na kolejny rozdział <3 Wielbię cię :*
    Pozdrawiam.
    Sherry

    OdpowiedzUsuń