piątek, 11 maja 2012

22 . A jak nie ty , to kto mi został ?

TRZY MIESIĄCE PÓŹNIEJ:

Leżałam z Zaynem w salonie na kanapie . On odpowiadał fanom na twitterze , ja natomiast oglądałam na drugim laptopie kolejny odcinek Chłopaków z Baraków . Objęłam chłopaka ręką i zaczęłam opuszkami palców miziać jego kark .
- Aaaau ! - krzyknął w pewnym momencie .
- Co się stało ? - oderwałam od niego swoją ręką i spojrzałam na niego z przerażeniem .
- Nie powiem . - uśmiechnął się dziwnie i wrócił do wcześniejszej czynności .
- Pff .. Sama zobaczę . - uklęknęłam na kolanach i chciałam zobaczyć co takiego bolało Zayna ale ten mi nie pozwalał .
- No dobra . - powiedział i zmienił pozycję leżącą na siedzącą . 
Odwrócił się a ja odsłoniłam kołnierz od jego koszuli . Wtedy na jego karku ujrzałam wytatuowane moje imię . W okół napisu była czerwona plama , co oznaczało , że tatuaż został zrobiony niedawno .
Łzy pojawiły mi się w oczach . Na prawdę byłam wzruszona tym , że zrobił to z myślą o mnie . Nawet takim małym gestem udowodnił jak bardzo mnie kocha . Wiedziałam , że dla mnie zrobiłby wszystko .
- Nie musiałeś . - powiedziałam ocierając łzę .
- Ale chciałem . - przytulił mnie mocno .
- Też miałam kiedyś tatuaż . - oznajmiłam a na samą myśl o tym zrobiło mi się smutno.
- To dlatego masz tutaj taką bliznę ? - spytał i odsłonił moje prawe ramię . Przeniosłam wzrok na moją część ciała i pokiwałam głową .
- Usnęłam go operacyjnie .
- Czemu ?
- Ten tatuaż robił mi kuzyn Harrego . Wiesz , to miał być taki znak naszej miłości . On miał wytatuowane na lewej piersi serce z literką L . A ja kilka kolorowych kwiatków a po środku jego imię . - mówiłam prawie płacząc .
- Teraz masz mnie i nigdy cię nie opuszczę .
Uśmiechnęłam się do niego i wróciłam do oglądania filmu .
- Przemyślałaś już moją propozycję ? - zapytał a ja posłałam mu pytające spojrzenie . - Wprowadzisz się do mnie ?
- Nie ma mowy .
- Ale dlaczego ?
- Jak ty to sobie wyobrażasz ? Was jest piątka , jeszcze ja z dzieckiem .
- Z moim dzieckiem .
- A nie moglibyśmy zamieszkać razem , sami ? - zapytałam i spojrzałam na niego błagalnym wzrokiem .
- Już myślałam , że nigdy o to nie spytasz . - powiedział i wstał z kanapy ciągnąc mnie za rękę .
- Co ty robisz ? - spytałam przez śmiech .
- Jak to co ? Idziemy szukać jakiegoś mieszkania .
- A nie lepiej po prostu poszukać w internecie ?
- Może i masz racje .
Wziął laptopa z kanapy i pociągnął mnie za rękę w stronę kuchni . Usiadłam mu na kolanach i zaczęliśmy szukać jakiegoś niedużego mieszkania . Niestety nic ciekawego nie znaleźliśmy . Po godzinie stwierdziłam , że to bez sensu i poszłam się położyć jednak Malik się nie poddał tak szybko i nadal szukał .
Przebudziłam się , bo poczułam czyjąś dłoń na swoich włosach . Otworzyłam oczy i ujrzałam Zayna uśmiechającego się w moją stronę .
- Znasz to uczucie , gdy serce bije mocniej a w środku aż cię rozpierdala ?
- Tak . Uczucie gdy masz na mnie ochotę . - powiedział ruszając brwiami .
- Uczucie , gdy coś mnie lub ktoś mnie nieźle denerwuje .
- Moja księżniczka ma zły humor . - powiedział tuląc się do mnie .
- Dokładnie , lody się skończyły .
- Pomyślałem o tym . - zaśmiał się . - A teraz wstawaj , bo mam dla ciebie niespodziankę .
- Kupiłeś mi bilet na koncert Pezeta ? - spytałam z nadzieję w głosie .
- Emm nie .
- A szkoda , bo ja byłabym gotowa nawet kupić mu bukiet róż , wybiec na scenę i wykrzyczeć jak bardzo go kocham za wszystkie piosenki , które tak bardzo pomagają mi w życiu .
- Ranisz . - powiedział i posmutniał .

***

Jechaliśmy samochodem już prawię godzinę . Malik do tej pory nie zdradził mi , gdzie mnie zabiera . Ostatnio coś za bardzo tajemniczy jest .
Byliśmy już poza Londynem . Na początku miałam wrażenie , że Zayn zabłądził , ponieważ nigdy nie widziałam miejsc , które obecnie mijaliśmy . Była już prawie dziewiętnasta i zaczynało się ściemniać . Mroczny las nie był chyba dobrym miejsce na przejażdżkę , szczególnie o tej porze . Spojrzałam na chłopaka z przerażeniem .
- Chcesz mnie zabić ? - zapytałam a on tylko dziwnie się uśmiechnął .
Silnik zgasł a Zayn odpiął swój pas . Odwrócił się w moją stronę , spojrzał mi prosto w oczy i chwycił moją dłoń .
- Lily , jestem wampirem . - oznajmił całkiem poważnie a mnie zamurowało .
Teraz mógłby ktoś wziąć mnie za idiotkę ale uwierzyłam jego słowom . Nadprzyrodzone moce ? Wcześniej wybuchłabym śmiechem na samą myśl o tych słowach .
- Zayn , pomimo tego nie zostawię cię . - powiedziałam o on wybuchł śmiechem . - No co ?
- Na prawdę mi uwierzyłaś ? - spytał nadal się śmiejąc a ja wzruszyłam ramionami i też zaczęłam się śmiać . - Ale fajnie , że nie zostawiłabyś mnie , gdyby to była prawda . - znowu zaczął się śmiać .
Malik wyszedł z samochodu i otworzył mi drzwi .Wyszłam i złapałam chłopaka za rękę . Na prawdę byłam trochę przerażona .
Szliśmy przez ten las a ja nadal nie wiedziałam o co chodzi . W pewnym momencie chłopak się zatrzymał i ustał na przeciwko mnie .
- A teraz zamknij oczy . - rozkazał .
Nie zdążyłam nic powiedzieć , bo Zayn zasłonił mi oczy swoją dłonią . Szedł za mną , trzymając moją rękę tak abym nie upadła . Nic nie widziałam . Słyszałam tylko szum drzew i dźwięk uderzających fal . Pierwsze co przyszło mi na myśl to to ,  że zabrał mnie nad morze , bo jechaliśmy w tamtym kierunku . Ale po co ? Lato już się skończyło i nie było dosyć ciepło .
- Już . - zdjął swoją dłoń z moich oczu a ja jeszcze przez chwilę bałam się podnieść powieki .
W końcu odważyłam się . Kolejny raz w tym dniu , zamurowało mnie . Spodziewałam się jakiegoś pikniku , ogniska ale nie tego . Nie spodziewałam się , że Malik przywiezie mnie do jakiegoś starego , opuszczonego domu . Ale po co ?
- To będzie nasz dom . - oznajmił z uśmiechem .
- To będzie nasz dom . - powtórzyłam nadal w lekkim szoku . - Ale jak to ? - dodałam po chwili .
- Żadne mieszkanie ci nie odpowiadało , podobnie jak mi . Niedługo będziemy mieli dziecko , przydałby nam się osobny kącik . To miejsce jest z dala od miasta , od reporterów . Pomyślałem , że to idealne miejsce .
- Zayn ja jestem w ciąży . Za cztery miesiące urodzę . Ciebie często nie ma . Co miałabym robić sama w takim dużym domu ?
- Ale nie będziesz sama . - powiedział a ja dziwnie spojrzałam na niego . - Dom jest przedzielony na dwie częsci , czyli tak jakby był to dwa duże mieszkania . Rozmawiałem już z Liamem , on z Danielle zamieszkaliby w drugiej części . A po za tym będziesz miała małego no i Majoneza .
- Majonez potrafi tylko spać i jeść . Raczej nie obroni domu w razie czego .
- Nie martw się , kupimy psa obronnego .
- Nie jestem przekonana co do tego domu .
- Dostałem klucz od właściciela . Możemy wejść do środka .
Uśmiechnęłam się a Zayn pociągnął mnie za rękę . Otworzyliśmy zardzewiałą , wysoką bramę i weszliśmy na posiadłość . Byłam zadowolona z siebie , że ubrałam conversy . W innych butach na pewno byłoby mi ciężko przejść przez dosyć wysoką trawę . Całe te ogromne podwórze było zarośnięte ogromną ilością krzewów i drzew . Pomimo tego wszystkiego te miejsce podobało mi się . Gdy byłam mała marzyłam aby zamieszkać w pałacu jak księżniczka . Chyba każde dziecko o tym marzy ? Teraz moje marzenie mogło się spełnić . Miałam księcia , co prawda nie na białym koniu ale w białym porsche . No i ten duży dom , który wyglądem przypominał pałacyk .
- Zapraszam . - powiedział Malik otwierając przede mną duże , drewniane drzwi .
Niepewnym krokiem weszłam do środka . Rozejrzałam się dokładnie . Durze okna były pozakrywane ciemnymi płótnami , podobnie jak meble , których było na prawdę mało . Na ziemi leżały kawałki tynku , który odpadł od ścian . Skierowałam się w stronę schodów i pociągnęłam Zayna za rękę . Szliśmy niedługim korytarzem . Zatrzymałam się na końcu i weszłam do pomieszczenia . Była to sypialnia , jak mniemam . Do tego ogromna i chyba najbardziej zadbana . Odsłoniłam duże płótno i wyszłam na balkon . Widok był przecudny . Morze , niedaleko mały sad . Po prostu cudowne . Wróciłam i wyszłam na korytarz . Usiadłam obok Zayna na schodach i chwyciłam jego dłoń .
- Kochanie , ten dom jest piękny .
- Czyli kupujemy go ? - wszedł mi w zdanie i uśmiechnął się z nadzieją .
- Daj mi dokończyć . - jego uśmiech momentalnie znikł  . - Dom jest piękny ale też wymaga dużego remontu , co może potrwać bardzo długo a do tego będzie na prawdę drogo kosztował . Ja nie pracuję , nie chcę żebyś sam za wszystko płacił .
- Jesteś kobietą mojego życia , chcę ci zapewnić wszystko . A po za tym Danielle i Liam dołożą się .
Wstałam z miejsca i odeszłam kawałek . Zaczęłam chodzić w kółko jakby to miało pomóc mi podjąć decyzję . W pewnym momencie zatrzymałam się .
- Zayn . - szepnęłam .
- Tak ? - chłopak momentalnie pojawił się obok mnie .
- Kopie . - powiedziałam ze łzami w oczach . Złapałam się za brzuch i poczułam jak moje maleństwo uderza nóżkami .
- Lily , to cię boli ? - spytał z przejęciem .
- Nie idioto , płacze ze szczęścia . - zaśmiałam się .
- Jak on kopie ? - spytał z ciekawością .
- Sam zobacz . - chwyciłam jego dłoń i położyłam na swoim brzuchu .
Zayn podobnie jak ja trochę się wzruszył . Wiedziałam , że będzie wspaniałym ojcem .
- To znak . - zaśmiał się .
- Jaki znak ?
- Że masz się zgodzić . Proszę Lily , zrób to dla mnie , dla nas .
Przytuliłam go , co miało oznaczać , że się zgadzam . Zależało mi na naszym szczęściu a jeśli Malik będzie szczęśliwy to ja również .


Od Autorki :
Zabijcie mnie za to , że taki nudny ! Przepraszaaam .
Mogłam nie robić takiego dużego przeskoku w przyszłość ale .. ale jakoś tak wyszło :D . Stwierdzam iż niedługo pożegnamy się z jednym bohaterem opowiadania . Wiecie kogo mam na myśli ? Postaram się zrobić wzruszający koniec jego krótkiego życia , co nie może być łatwe .
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE BŁĘDY ! :)

9 komentarzy:

  1. JAK TY MI TY UŚMIERCISZ HARRE'GO !? UHH...TY BĘDZIESZ TEJ DECYZJI ŻAŁOWAŁA DO KOŃCA ŻYCIA !! ;DD

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne! kocham kocham kocham <3
    zapraszam do mnie :)
    http://galaxy-strawberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Dziewczyno jakie nudy co ty gadasz ?? Jest swietny czekam na nexta ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. jest świetny i zapraszam do mojego http://mojemarzeniaoonedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne :* kochaam ten blog <3
    zapraszam do mnie : http://fucksmiile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie uśmiercaj nikogo. A rozdział cudowny napewno nie nudny. Dobrze że zrobiłaś taki przeskok bo bez tego mogłoby byc krótko. Kocham to opowiadanie jest wspaniałe. Czekam na nastęny rozdział dodaj szybko prosze.
    Zapraszam na mojego bloga nie jest taki zajebisty jak twój ale trudno:http://foreveryoung-szyszaqq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże to jest cudowne.! CO ty gadasz jaki nudny.?! On jest boski.!
    Czekam na kolejny rozdział .: **
    +Jeżeli będziesz miała czas,to zapraszam do siebie . : ) http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej jaki cudowny ojej :*
    jaki zajebistyy <3
    Zrb sb reklamówkę, ok?
    WBIJAĆ ---> http://goottabeyou.blogspot.com
    ;P
    Nie obraź się xd

    OdpowiedzUsuń