wtorek, 8 maja 2012

21 . Któregoś dnia wierzyłam ze będzie pięknie , tego się trzymam i nigdy nie wymięknę .

Czekałam na Malika przed klubem , w którym jeszcze niedawno pracowałam . Tam mieliśmy się spotkać . Tym razem nie mogłam marudzić jaki to on jest niepunktualny , bo to ja przyszłam za wcześniej . W końcu ukazał się moim oczom . Szedł w moim kierunku z tym swoim przeuroczym uśmiechem na ustach . Kochałam go za ten uśmiech .
- Witam kochanie . - powiedział i pocałował mnie w usta .
- Coś się zmieniło ? - zapytałam .
Zayn zaczął oglądać się w każdą stronę na co ja przewróciłam oczami . W pewnym momencie spojrzał na mnie i zaśmiał się .
- Wyglądasz cudownie . - ponownie mnie pocałował .
Szliśmy wtuleni przez ulice Londynu . Ludzi , którzy nas mijali nie zwracali na nas większej uwagi . Zero paparazzi , zero fanek .. Dziwne , że czasem pragniemy ludzkiej obojętności . Czasami po prostu wolimy pobyć sami a czasami z kimś , na kim nam zależy . Czasami też jest tak , że mówimy jak bardzo jest dobrze a w środku wołamy o pomoc . Kogo oszukujemy ? Samych siebie . Odrzucamy pomocną dłoń od kogoś , kto może być ostatnim człowiekiem , który pomyślał o tobie podczas gdy inni mają cię gdzieś . Nienawiść do świata ? Sarkazm nie jest nam obcy .
- Nad czym tak myślisz ? - spytał chłopak .
- O wszystkim i o niczym . - ponownie się zamyśliłam . - Ej , czy to nie Louis z Eleanor ? - wskazałam na parę idącą na przeciw nas .
Malik nie zdążył nic powiedzieć , bo po chwili dwoje zakochanych było obok nas . Przywitałam się z Eleanor całusem w policzek , podobnie z Louisem . Chłopcy szli kawałek przed nami a my zaraz za nimi . Chciałyśmy chwilę pogadać , bo nawet nie miałyśmy okazji .
- Dobrze , że do siebie wróciliście . - powiedziała Eleanor i poklepała mnie po ramieniu .
- Ja też się cieszę . Ale ciężko było na nowo odbudować zaufanie .. po tym wszystkim .
- Słyszałam co się stało . W internecie było sporo wersji tego wydarzenia . Directioners chyba za tobą nie przepadają .
- Niestety . Mnie nie zaakceptowały ale małego Zayna chyba będą musieli . - zaśmiała się spoglądając na swój brzuch .
- Serio ?! - podniosła ton .
- Cii.. Louis i reszta zespołu chyba nie wie . - powiedziałam szeptem , tak aby chłopcy nas nie usłyszeli .
- Lily , gratuluję . - powiedziała i przytuliła mnie .
- Dobra dziewczyny , koniec plotkowania . Zabieram swoją marchewkową księżniczkę do tajemniczej komnaty . - Louis przyciągnął do siebie Eleanor i namiętnie ją pocałował.
- Do zobaczenia . - El uśmiechnęła się w moją stronę po czym zniknęli razem z Lou w alejkach parku .
- A my co będziemy robić ? - usłyszałam cichy szept Zayna tuż obok mojego ucha . Objął mnie od tyłu i zaczęliśmy kołysać się do melodii , którą podśpiewywał .
- Na co masz ochotę ?
- Mogę ci pokazać .  - powiedział całując mnie po szyi .
- Tutaj ? - zaśmiałam się .
- Nie koniecznie .
Pociągnął mnie za rękę w stronę parkingu , gdzie stało jego auto . Wsiadłam na miejsce pasażera a on obok mnie . Odpalił silnik i odjechaliśmy .
Po kilkunastu minutach byliśmy już pod blokiem , w którym znajdowało się moje mieszkanie . Już w połowie drogi , na trzecim piętrze ogarnęła nas namiętność . Nie kontrowaliśmy swoich zachłannych pocałunków . Miałam trudności z odnalezieniem kluczyka do mieszkania . Udało mi się to po paru minutach . Zayn wziął mnie na ręce zatrzaskując za nami drzwi . Zaniósł mnie do sypialni i ostrożnie położył na łóżku . Zaczął rozpinać moją koszulę nie przestając mnie całować . W pewnym momencie przestał i spojrzał mi głęboko w oczy .
- Kocham cię .
- Ja ciebie bardziej .
Chłopak wrócił do wcześniejszej czynności . Gdy już pozbył się mojej koszuli , ja nie pozostałam mu dłużna . Chwilę potem jego czarno-biała bejsbolówka i granatowa koszulka leżały na ziemi . To samo stał się z moją spódniczką i jego spodniami . Leżeliśmy w samej bieliźnie nie przestając się namiętnie całować .
- Lily , jesteś w ciąży . Czy możesz .. ten .. no ..
- Mogę . - zaśmiałam się .
- Jesteś pewna ? Bo wiesz ..
- Zamknij się już ! - zamknęłam mu usta pocałunkiem .
Tym razem to ja przejęłam kontrolę .

***

Przebudziłam się i poczułam , że nie mogę się nawet ruszyć . Otworzyłam jedno oko i zobaczyłam Zayna . Uśmiechał się przez sen , co swoja drogą było najsłodszym widokiem . Kochałam obserwować go podczas gdy spał . 
Jakoś udało mi się wyswobodzić z jego uścisku . Po cichu wygrzebałam się z łóżka i włożyłam na siebie koszulkę chłopak . Uwielbiałam chodzić w jego ciuchach . Poszłam do kuchni i zrobiłam małe śniadanie . Wzięłam wcześniej zaparzoną kawę i z powrotem udałam się do sypialni . Odstawiłam kubek na szawce nocnej a do ręki wzięłam moją niebieską gitarę . Usiadłam na nogach chłopaka i zaczęłam coś brzdąkać ..

Your beautiful eyes
Stare right into my eyes
And sometimes I think of you late at night
I don't know why
I wanna be somewhere
Where you are 
I wanna be where

You're here 
Your eyes are looking' into mine
So baby make me collide fly
My heart has never felt this way before 
I'm looking' through your
I'm looking' through your 

I wake up I'm alive
In only a little while 
I'll cry
Cause your my lullaby
So baby come hold me tight
Cause I
I wanna be everything you need
I wanna be where


Odłożyłam gitarę i spojrzałam na nadal śpiącego chłopaka . Nie ruszyło go moje wyznanie miłosne ? Nie wierzę .
W pewnym momencie Zayn położył ręce na moich biodrach i pociągnął mnie do siebie . Znajdywałam się na nim podczas gdy on nadal leżał z zamkniętymi oczami . Jednak odnalazł moje usta i złożył na nich przecudowny pocałunek .
- 'Tylko z tobą chciałam tak po prostu dogonić marzenia' - zanuciłam kawałek piosenki.
- 'I'll be here , be your side no more fears , no more crying' - również zanucił i w końcu otworzył oczy .
- Wstawaj , wstawaj śpiąc królewno . - powiedziałam schodząc z niego . Usłyszałam dźwięk jego telefonu , spojrzałam na wyświetlacz , to był Liam . - Odbierz . - rzuciłam na łóżko jego iPhono i zaczęłam zbierać z ziemi wczorajsze ubrania .
Gdy mój chłopak skończył rozmowę podszedł do mnie , przytulając od tyłu .
- Liam i chłopcy mają dziś tutaj wpaść . - oznajmił . - Chyba nie masz nic przeciwko ?
- Skądże .


***

Usłyszałam pukanie do drzwi , podczas gdy sprawdzałam facebook'a . Była godzina czternasta , więc byłam przekonana , że to chłopcy . Poprawiłam swoje ubranie i fryzurę a następnie poszłam w kierunku drzwi . Ledwo zdążyłam pociągnąć za klamkę a w środku już był Nialler , co mnie wcale nie zdziwiło . Zaraz za nim wbiegł Louis ciągnąc zdezorientowaną Eleanor za rękę . Harold jako jedyny wszedł i przywitał się całusem . Na końcu ujrzałam Liama , który szedł obejmując ramieniem jakąś brunetkę , Danielle jak mniemam . Posłałam im ciepły uśmiech , który zaraz odwzajemnili . Było widać jak bardzo się kochają i jak bardzo są szczęśliwi . 
- A gdzie masz Zayna ? - zapytał Niall szukając go w najdziwniejszych zakątkach mojego mieszkania .
- Tak , na pewno schował się w szufladzie . - chwyciłam Nialla za rękę i posadziłam na kanapie , tak aby nie zdemolował mi mieszkania . 
- Jestem ! - w salonie nagle pojawił się Zayn . - Mamy kota . - oznajmił .
- Macie kota ?! - powtórzył Lou wystraszonym głosem i wskoczył Harremu na ręce .
- Mamy kota ? - spojrzałam na mulata a on tylko przytaknął głową .
- Dla ciebie . Prezent na urodziny . - wręczył mi małe stworzonko .
- Urodziny mam za miesiąc . - zaśmiałam się na co Zayn trochę się zmieszał . - Dobra , dobra dziękuję .
Kotek był prześliczny . Cały szaro - bury . Miał duże , niebieskie oczy . Patrzył się na mnie przesłodko .
- Majonez . - powiedziałam .
- Ktoś coś mówił o jedzeniu ? - Horan momentalnie zerwał się z kanapy .
- Nazwę go Majonez . - powtórzyłam nie spuszczając wzroku z malucha .
- Oryginalnie . - zaśmiała się Eleanor .
- Kochanie , wiesz nie wiem czy był to najlepszy pomysł . Dziecko może mieć uczulenie na sierść . - posmutniałam .
- Przewidziałem to . - odpowiedział Malik a ja posłałam mu pytające spojrzenie . - Harry chętnie zajmie się Majonezem , prawda ?
- Ależ oczywiście . - Styles wyrwał mi z rąk mojego kotka i zaczął coś do niego mówić , uczyć go chodzić , miauczeć . Jednym słowem , już wczuł się w rolę co swoją drogą wyglądało przesłodko .
- Ej ! Zaraz , zaraz ja tu czegoś nie rozumiem ! - oburzył się Louis a wszyscy spojrzeli na niego . - Czy ty powiedziałaś 'dziecka' ? - zapytał a ja się zaśmiałam .
- Zapomnieliśmy wam powiedzieć . Lily i ja zostaniemy rodzicami . - Malik podszedł do mnie i słodko się uśmiechnął .
- Nieeee ! - Louis zaczął rozpaczać a Eleanor próbowała go pocieszyć .
Chciałam zapoznać się z Danielle ale zdecydowałam , że zrobię to kiedy indziej . Nie chciałam przeszkadzać jej i Liamowi .
Wzięłam swój telefon i podeszłam do okna . Zaczęłam odpisywać na wszystkie sms-y kiedy ktoś mi przerwał .
- Mam prośbę . - oznajmił Harry .
- No , słucham .
- Chciałbym numer do Megan .
- Do Megan ?! - zdziwiłam się . - Po co ci ?
- Powiem ci ale to zostanie pomiędzy nami , ok ? A więc Megan podoba mi się . To takie dziwne ?
- Nie .. Ale Harry uwierz mi , to nie jest dziewczyna dla ciebie . Ona nie potrafi wytrzymać z jednym facetem długo . Złamie ci serce .
- A kto tu mówi o jakimś poważniejszym związku ? - zaśmiał się .
- Ty .
- Dobra , czyli nie dasz mi ? - spojrzał na mnie błagalnie .
Westchnęłam i wyrwałam mu telefon z rąk . Szybko wystukałam mu numer Megan i oddałam czarnego iPhona właścicielowi .
- Ostrzegałam . - powiedziałam i podeszłam do swojego chłopaka .


Od Autorki :
Wiem , skrzywdziłam tego kotka tym imieniem . Ale tylko dlatego , że mój kotek tak się nazywa <3 !
Hmm .. trochę to głupie , bo mam sporo obserwatorów a nawet połowa z nich nie zostawia komentarza pod postem . Ja też obserwuję parę blogów i nie zawsze zostawiam komentarz ale staram się . Nawet nie wiecie jaka bym była happy jakbym zobaczyła pod którymkolwiek rozdziałem 20 komentarzy ;]] .
A no i jeszcze jedna sprawa . W komentarzu czasami zostawiacie link do swoich blogów , ja na nie wchodzę . Tyle , że jak wspomniałam nie zawsze pamiętam o zostawieniu komentarza , lub nie zawszę mogę , bo na telefonie niestety nie można :-/ .
To tyle =)

13 komentarzy:

  1. Genialneeee
    Zapraszam do czytania 19 rozdzialu u mnie :-)
    galaxy-strawberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne opowiadanie hahah MAJONEZ ; ** Czekam na next http://foreveryoung-szyszaqq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku ale super no świetnie i Majonez mmm <33 czekam na nexta ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. w niecałe dwie godziny cały blog? spoko ;)
    jest cudowny ;3
    a Majonez? moja świnka morska nazywała się kamień haha :D
    http://neardentalczyk.blogspot.com/ - zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział <3 Dooobry ten Majonez ;) Heh ja mam myszoskoczki, wśród nich jest Speed i Dropsik ;D Zapraszam do mnie: one-direction-you-light-up-my-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. aaaaaaaaaww <3 . podoba mi się cały rozdział <3 . i ogółem miałam polewkę z Majoneza xd . hahha xd. czekam na nowy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. naprawdę świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. boskie.!: **
    Nono, ciekawe co bd z Harry'm i Megan . :)
    Nie no,dlaczego,przecież Majonez to takie piękne imię <3!
    Czekam na nexta. :*

    zapraszam do mnie .:)http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. DODAWAJ MI TU DO CHOLERY JASNEJ, AGNIECHA! XD

    OdpowiedzUsuń