czwartek, 3 maja 2012

19 . Bo wiem, że ta gra jest w tobie tak jak jest we mnie .

Obudziłam się w ramionach Zayna . To co czułam było nie do opisania . Miałam przy sobie faceta , który był całym moim światem a w sobie nosiłam jego dziecko .
Przyglądałam się swojemu chłopakowi , jak słodko spał . Zaczął się wybudzać a na przywitanie dostało ode mnie całusa w policzek .
- Czeeeeeść piękna . - przeciągnął i przytulił się do mnie .
Zaczął całować mnie po szyi , następnie zjechał niżej i podwinął moją koszulkę a głowę położył na brzuchu .
- Mały , kiedy wyjdziesz ? Mógłbyś się trochę pospieszyć . - mówił do mojego brzucha .
- Skąd wiesz , że to będzie chłopiec ?
- Mam taką nadzieję .
- Dobra wstawaj , bo dziś idziemy do lekarza .
- A ja po co ? - momentalnie się zerwał i spojrzał na mnie .
- Nie chcesz zobaczyć swojego dziecka ?
- Masz dziś USG ? Omg ! - krzyknął i wstał z łóżka .
Nie wiem czemu tak się zdziwił i czemu był taki zdenerwowany . USG dla kobiet w ciąży to normalna rzecz . Ale tego człowiek czasami nie można zrozumieć . Boję się co będzie przy porodzie . Ale może lepiej nie myśleć , przede mną jeszcze osiem miesięcy .

***

- Boję się . - szepnął Zayn , gdy siedzieliśmy w poczekalni .
- Czego ? - zaśmiałam się .
- Lilianna Dapper .  - z gabinetu wyszedł lekarz i wyczytał moje nazwisko. 
Chwyciłam Zayna za rękę i skierowaliśmy się w stronę gabinetu . Za prośbą lekarza położyłam się na wskazane miejsce . Ginekolog posmarował mi brzuch zimnym płynem a potem zaczął wykonywać badanie . Zayn cały czas trzymał mnie za rękę i wpatrywał się ekran z lekko zaszklonymi oczami .
- Chce pani znać płeć dziecka ? - zapytał lekarz .
- Nie . - odpowiedziałam a Zayn spojrzał na mnie zabójczym wzrokiem na co ja się zaśmiałam .
- Kochanie , dlaczego ?
- Chcę mieć niespodziankę .
Wyszliśmy od lekarza a Zayn nadal był na mnie trochę wkurzony . Myślałam , że tak jak ja na razie nie chce znać płci dziecka . Najwyraźniej się myliłam ..
- Nie gniewaj się na mnie . - powiedziałam i przytuliłam się do niego .
- Nie gniewam się .
- Nie wcale . - zrobiłam obrażoną minę , założyłam rękę na rękę i wyprzedziłam go tak aby nie iść obok .
- Nie rozumiem czemu nie chciałaś znać płci dziecka . - powiedział stając na przeciwko mnie .
- Mówiłam ci już .
- Dobra , kochanie nie gniewam się . Ale obiecaj mi , że jeśli to będzie dziewczynka nazwiemy ją Samanta .
- Masz to jak w banku .  - powiedziałam i chwyciłam go za rękę . - Masz jeszcze jedną niezałatwioną sprawę . - oznajmiłam a on posłał mi pytające spojrzenie . - Mia .
- Ah tak . Zerwę z nią .
- Zrób to teraz .
- Przez telefon ?
Zaśmiałam się i wyciągnęłam z jego kieszeni telefon . Wybrałam numer Mii i wysłałam sms-a w imieniu Zayna o treści 'Za 15 minut w kafejce na przeciwko fontanny . Tęsknie - Zayn xx .' Uśmiechnęłam się do ekranu i oddałam telefon chłopakowi.
- Co ty zrobiłaś ?
- Nie zadawaj pytań tylko chodź , bo się spóźnimy .
- Gdzie ?
Po drodze wytłumaczyłam mu o co chodzi . Po raz drugi w tym dniu był na mnie wkurzony . Mało mnie to obchodziło , wiedziałam , że i tak mi wybaczy .
Gdy doszliśmy do kafeji , Mia już tam była . Zayn podszedł do niej a ja poszłam zamówić sobie i jemu herbatę .

ZAYN :

- Hej kocie . - Mia podeszła i pocałowała mnie w policzek .
Usiadłem na przeciwko niej i zacząłem spoglądać na Lily , podczas gdy Mia coś do mnie mówiła . Na prawdę wolałbym zwyczajnie z nią zerwać niż bawić się w jakieś głupie gierki . No ale moja dziewczyna chciała zrobić jej na złość . Więc się zgodziłem .
- Ta twoja była to jakaś kompletna idiotka . Nie wiem gdzie ty oczy miałeś.
- Taa .
Chciałem coś jeszcze powiedzieć ale w tym momencie podeszła do nas Lily . Mia dziwnie jej się przyglądała a brunetka tylko posłała jej dziwny uśmiech .
- Dla ciebie . - powiedziała stawiając na stoliku herbatę . - KOCHANIE . - dodała i usiadła mi na kolanach .
Zaczęliśmy się całować i to bardzo namiętnie . W pewnym momencie nawet pożałowałem , że jesteśmy w tej kafejce . Wiedziałem , że było to na pokaz ale starałem się włożyć w ten pocałunek dużo uczucia . Nasze języki toczyły bitwę przez minutę . Gdy w końcu oderwaliśmy się od siebie spojrzałem na Mię . Siedziała i patrzyła na nas zdezorientowaną miną .
- Co to ma znaczyć ? - wydukała .
- A co nie widać ? - zaśmiała się Lily .
- Mia , chciałbym z tobą zerwać . Ja i Lily wróciliśmy do siebie i .. będziemy mieli dziecko . - położyłem rękę na brzuchu dziewczyny i uśmiechnąłem się do niej .
Mia spojrzała na nas a potem wybuchła głośnym płaczem i uciekła z kafejki . Lily uśmiechnęła się zwycięsko i ponownie mnie pocałowała .

LILIANNA :

Wracałam z Zaynem do domu , gdy nagle z mojego telefonu wydobyła się moja ulubiona melodia piosenki 'Prestiż' . Zaczęłam się uśmiech gdy na wyświetlaczu zobaczyłam imię Megan . Dawno się nie widziałyśmy ponieważ nie pracujemy już razem . Szef wyrzucił mnie po tym jak dowiedział się , że często nie ma mnie w pracy . Mogłam się tego spodziewać , prędzej czy później by to nastąpiło .
- Halo ?
- Cześć Lily . Co robisz ? Aha , czyli pewnie nic . Masz plany na dziś ? Wiesz , bo pomyślałam , że mogłybyśmy się wybrać na zakupy . To może o dwunastej w centrum . Pasuje ci ? To pa . - rozłączyła się a ja nie miałam już czasu aby zaprzeczyć .
- Kto to ? - spytał Zayn .
- Megan .. Właśnie umówiłyśmy się na zakupy .
- Czyli nie spędzimy razem dnia ? - spytał i posmutniał .
- Dnia nie .. Ale wieczora . - powiedziałam i przygryzałam dolną wargę .
- Trzymam cię za słowo - pocałował mnie w usta i poszedł w stronę swojego auta .
- Dotrzymuje słowa . - krzyknęłam gdy chłopak wsiadał do samochodu .
Zaśmiałam się pod nosem i poszłam ogarnąć się na te nieszczęsne zakupy , na które nie miałam ochoty .


Od Autorki :
Ej , wychodzi na to , że codziennie dodaję rozdziały 0.0 no ale to chyba tylko tak w tym tygodniu xd Tak jakby co to nie wiem czy w 2 miesiącu ciąży można znać płeć dziecka ale niech już tak zostanie ;) . Miłego czytania xx .
Zapraszam również na : http://what-love-means-to-you.blogspot.com/ (:

8 komentarzy:

  1. Super rozdział.! Czekam na nexta. Świetnie piszesz <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  2. super rozdział :)
    zapraszam do mnie gdzie wczoraj dodałam 18 czesc opowiadania
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ^^ ♥ Zapraszam do mnie : http://madeinparadise1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski rozdział <3 Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć. Zajrzałam na twojego bloga i bardzo mi się spodobał Pewnie pomyślisz, że to kolejny spam, ale tak nie ja naprawdę odwiedzam blogi i je przeglądam/czytam. Nie jestem taka jak mogło by się wydawać po tym komentarzu :> Będę zaglądać częściej i dodaje do obserwatorów – liczę na to samo! W takim razie zapraszam na moje dwa blogi:
    http://najamajke.blogspot.com/ - opowiadanie o Vanessie, która wraz ze swoją przyjaciółką Alexis pojechała na Jamajkę. Spotykaj tam, jak im się wydaje, miłości swojego życia, z którymi wybierają się w kolejną podróż do Santosu. Tam okazuje się, że Ziggy (chłopak Vanessy) zdradzał ją z jej przyjaciółką i nie tylko. Zrozpaczona błądzi po ulicach Santosu i spotyka Neymara, piłkarza z miejscowej drużyny. Po pewnym czasie stają się parą i razem jadą na mecz do Barcelony. Tam Vanessa spotyka Billego (brata Ziggyiego i byłego chłopaka Alexis) i dowiaduje się o chorobie psychicznej swojego ex. W ostatni dzień pobytu w słonecznej kataloni Vanessa została napadnięta przez Ziggiego. Wracając do Santosu dowiedziała się, że Charlie (kuzyn Neymara, który z nim mieszka) ma nową dziewczynę. Była to Alexis co stanie się dalej!? CZYTAJ !
    http://dziwnainaczej.blogspot.com/ - przemyślenia, rady, opinie, felietony - mój punkt widzenia. Na razie dostępne są posty to : „Zmarz te paznokcie dziecko!”, „Euro spoko czyli jak zrobić z polaków idiotów...” i „Ewa Farna to rock, Nirvan jest piękny, a Kamil Bednarek jest królem reggae.”

    OdpowiedzUsuń
  6. piszesz świetne opowiadanie! Fajnie, że Lily i Zayn do siebie wrócili :) Ale niech Harry nie ginie, to by było straszeee, bo wcześniej powiedziałaś, że masz takie plany ;)
    Zapraszam na mojego bloga, to adres: one-direction-you-light-up-my-world.blogspot.com Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń