czwartek, 3 maja 2012

18 . Może wszystkie odpowiedzi są tam na niebie .

- I co w związku z tym ? - spytał i spojrzał na mnie dziwnie .
- Co w związku z tym ?! - powtórzyłam podnosząc ton .
- No chyba powinnaś powiedzieć to do Stylesa . Przecież to jego dziecko , nie .
- Nie wierzę . - powiedziałam sama do siebie .
- Ja też nie wierzę , że mogłaś mnie zdradzić . - wyminął mnie ale chwyciłam go za rękę .
- Zayn , nie zostawiaj mnie . Proszę . - w moich oczach momentalnie pojawiły się łzy . - Nie chcesz widzieć jak twoje dziecko przychodzi na świat , jak stawia pierwsze kroki ? Chcesz żeby nie miało ojca ?
- Lily , to nie jest moje dziecko .
- Czemu jesteś tego taki pewien ? - spytałam i rozpłakałam się na dobre .
- Nie mogę mieć dzieci , jestem bezpłodny . - oznajmił i poszedł po schodach do swojego pokoju , jak sądzę .
Nie spodziewałam się tego . Zayn bezpłodny ? W takim razie , kto jest ojcem ? A może test się mylił ? - Te pytania nie dawały mi spokoju . Chciałabym chodź na jedne z nich znać odpowiedź .
Minęłam Liama , na którego nawet nie zwróciłam uwagi .
- Hej ! - krzyknął za mną . - Gdzie idziesz ? - zapytał .
- Tam gdzie nie ma problemów .
- Co masz na myśli ?
- Wesołe miasteczko , kurwa ! Jesteś taki głupi czy tylko udajesz ?!
- Chcesz się zabić ?!
- Brawo .
- Ej , nie możesz tego zrobić !
- Bo co ?
- Bo nie masz powodu . Z Zaynem na pewno ci się ułoży .
- Nie byłabym tego taka pewna .
Wyminęłam go jak najszybciej . Dał mi spokój , chodź nie było to łatwe . Tak na prawdę nie chciałam się zabić ale mam po co żyć ? Nie sądzę .
Błądziłam wzrokiem po osiedlu , którego szczerze nie lubiłam . Tak jak zwykle , żadnej żywej duszy . W starych , brzydkich kamienicach pozapalane światła . Podeszłam do jednorodzinnego domku , gdzie mieszkał mój diler . Tym razem postanowiłam skończyć jak Ethan . Miałam nadzieję , że mi się uda . Nie sztuką jest się przećpać .
- Mam nadzieję , że masz kokę ? - spytałam , gdy Jimmy otworzył mi drzwi .
- Mam . - zniknął na chwilę w ciemnym pomieszczeniu . - Proszę . - podał mi kilka małych torebeczek a ja wręczyłam mu banknot i opuściłam jego posiadłość .
Szłam zadowolona z siebie , że odważyłam się ponownie kupić kokę . Przecież obiecałam Zaynowi .. Ale teraz to było najmniej ważne .
Po drodze zaszłam jeszcze do apteki . Ponownie kupiłam test . Chciałam jeszcze raz się upewnić .

***

Czekałam na wynik . Gdy upłynęło te parę minut , wzięłam do ręki mały prostokącik i odczytałam . 'Czerwone' .
- Czyli jednak . - powiedziałam sama do siebie .
I dopiero wtedy mnie olśniło . Jeśli nie Zayn .. To Liam . Co prawda rozstaliśmy się dwa miesiące temu ale w ciąże mogłam zajść z nim . Dziwię się tylko , że objawów nie miałam wcześniej .
To i tak nie powstrzymało mnie od skończenia z sobą . Oszczędzę cierpienia dziecku i sobie samej .
Usiadłam wygodnie na kanapie a do ręki wzięłam małą foliową torebeczkę . Pozbycie się zawartości torebki nie zajęło mi wiele czasu . Tak samo było z drugą , trzecią ..

ZAYN :

- Była u ciebie Lily ? - zapytał mnie Harry podczas gdy oglądaliśmy jakiś film .
- Była , a co ?
- Jak to co ? Myślałem , że do siebie wróciliście .
- A czemu mielibyśmy do siebie wracać ?
- Bo jest w ciąży ? - odpowiedział pytaniem na pytanie .
- Ale nie ze mną .
- Co ty pierdolisz ?!
- Przecież dziecko jest twoje .
- Ale ty jesteś głupi ! Może sobie przez ciebie coś zrobić ! - krzyknął wstając z kanapy .
Tymi ostatnimi słowami trochę się przejąłem . Harry miał rację , ona mogła sobie coś zrobić . Nie przeżyłbym straty ukochanej , bo nadal ją kocham . No i straty dziecka .. To było moje dziecko , wiedziałem to . Okłamałem ją , czułem się z tym dziwnie . Ale chciałem , żeby przyznała się , że zdradziła mnie z Harrym . Teraz wiem , że to był błąd . Wiem , że mnie nie zdradziła . Byłem głupi , że nie wierzyłem jej wcześniej .
- Czekaj ! - krzyknąłem gdy Harry miał wychodzić . - Ja do niej pojadę .
Wybiegłam z domu i wsiadłem do samochodu . Jak najszybciej mogłem jechałem do niej . Gdy byłem na miejscu , modliłem się w myślach aby nie było za późno . Żeby nic sobie nie zrobiła .
Bez pukania wbiegłem do jej mieszkania . Siedziała na kanapie , w salonie z nogami podciągniętymi pod brodę i chyba płakała . W okół niej leżały małe foliowe torebeczki .
- Miałaś nie brać ! - krzyknąłem i złapałem ją za nadgarstki pomagając przy tym wstać .
- Miałeś mnie kochać ! - krzyknęła jeszcze głośniej płacząc przy tym .
- Kocham cię . - szepnąłem .
- Nie kłam . - powiedziała i odeszła ode mnie .
- Tak , okłamałem cię . Mogę mieć dzieci . Chciałem po prostu .. Właściwie to nie wiem czego chciałem . Przepraszam . Na prawdę cię kocham . - oznajmiłem a ona nadal stała i wpatrywała się w okno . - Będziemy mieli dziecko ? - zapytałem .
- Ja będę miała dziecko .
- Ale ..
- Wyjdź . - weszła mi w zdanie .
- Na pewno chcesz zostać z tym wszystkim sama ?
- Nie . - odpowiedziała i podeszła do mnie .
Dziwnie się zachowywała . Może dlatego , że była naćpana . Bo było to po niej widać .
- Zostań . Ja i Zayn Junior potrzebujemy cię . - zaśmiała się i przytuliła do mnie .
- Nie mam zamiaru cię zostawiać .. was zostawiać .
Zaczęliśmy się namiętnie całować , zupełnie jak kiedyś . Czułem ciepło w sercu , wiedziałem , że jest kobietą mojego życia . A teraz gdy ją odzyskałem mojego szczęścia nie można było opisać . No i fakt , że za niecałe dziewięć miesięcy mam zostać ojcem ..
- Kocham cię . - tylko to byłem w stanie powiedzieć .
- I niech już tak zostanie .


Od Autorki :
No to wyszło , że Lily ma być z Zaynem . Z jednej strony dobrze , bo nie muszę zmieniać całej akcji opowiadania xd .
Życzę miłego czytania xx .

12 komentarzy:

  1. Świetny <3 Hah,dobrze,że to z nim będzie miała dziecko ;D Ale po tym jak powiedział jej,że jest bezpłodny to się zmartwiłam ;D Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej tu Paula :) Kocham twojego bloga, mimo tego że nie darze One Direction zbytnią sympatiom :) A te cytaty z polskiego rapu też uwielbiam więc pisz szybko następny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że są razem szczęśliwi :)
    Mam nadzieję, że dziecko będzie zdrowe
    Czekam na następny <3
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  4. aaaaaaaaaaaa ! <3. Jak słoodko na końcu ! ♥. Tylko szkoda, że ona znowu wzięła ;/. Niech Zayn jej teraz pilnuje. :) Czekam na nowy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. aaawwww<3 GENIALNE <3 GENIALNE <3 niech Zayn teraz troszczy sie o nią niech beda szczesliw ;) KOCHAM TO <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Żeby to był chlopczyk i nazywal się Harry dlatego że Harry się tak opiekował Lili bylo by cudnie. Jejku ale to swietne ;-)) Czekam na nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaaaaaaaaa super :)
    zapraszam do mnie gdzie wstawiłam dzisiaj 18 rozdział :)
    69-imagination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na nexta jest zaje*isty :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem tu przypadkiem : ) Ale poza tym bardzo mi się podoba – mówię to szczerze. Chcę cię zaprosić na moje dwa blogi http://najamajke.blogspot.com/ ( blog z opowiadaniem) i http://dziwnainaczej.blogspot.com/ (blog z przemyśleniami, felietonami, poradami, opiniami – wszystko o niczym, mój punkt widzenia. NOWY BLOG!)

    OdpowiedzUsuń