środa, 2 maja 2012

17 . Chcę Tobie pomóc dziś , to jest ostatnia dłoń .

HARRY :

Próbowałem jakoś uspokoić płaczącą Lily ale nie wychodziło mi to najlepiej . Dziewczyna nadal płakał i nie wyglądała jakby miała ochotę przestać . Odnosiłem wrażenie , że tylko ja cieszę się z faktu , że niedługo na świat ma przyjść małe Zayniątko . Już postanowiłem sobie , że jako jego lub jej wujek będę rozpieszczał te maleństwo najbardziej jak tylko będę potrafił . Oczywiście w granicach rozsądku . Ale żeby moje postanowienie mogło się sprawdzić muszę dopilnować Lily , aby nie zrobiło sobie niczego głupiego , co nie będzie łatwe . Nie wiem czemu tak bardzo przeżywała z powodu , że zostanie matką . Ja zawsze marzyłem o dziecku . Chciałbym mieć rodzinę i małe Hazziątka , które swoją drogą byłby najbardziej rozpieszczanymi i kochanymi dziećmi na kuli ziemskiej . Ale marzenia odłóżmy na potem ..
- Proszę Lily , nie płacz już .
- Ale Harry , zrozum to koniec ! Wyrzucą mnie z pracy i z czego ja mam utrzymać te dziecko ?
- Pomogę ci .
- A Zayn ? Przecież on mnie znienawidzi .
- Co ty pierdolisz ?! To jego dziecko . Na pewno cię nie zostawi .
- Myślisz ?
- Tak . A teraz nie płacz . Weź się w garść a jutro pójdziesz i powiesz mu o ciąży . Ok ?
Dziewczyna pokiwała głową . Nie wiem czemu ale poczułem ulgę . Może udało mi się przemówić jej do rozsądku . Może nie zrobi nic głupiego , czego potem mogłaby żałować .
Siedziałem na kanapie w salonie i głaskałem Lily po głowie . Przyjaciółka prawie zasnęła w moich ramionach . Nie miałem serca jej budzić i kazać iść do pokoju więc najostrożniej jak tylko potrafiłem wziąłem ją na ręce i zaniosłem do pomieszczenia obok salonu czyli do jej pokoju . Położyłem ją na łóżku i przykryłem . Wyglądała przesłodko . Nie mogę pogodzić się z tym , że kiedyś ją straciłem . Może gdyby nie to bylibyśmy teraz razem ..
Chciałem wyjść z pokoju i pójść w końcu pomieszkać u siebie w domu ale zatrzymał mnie zaspany głos dziewczyny:
- A gdzie ty się wybierasz ? - zapytała .
- Do domu .
- Chcesz mnie zostawić . Oj nie ładnie Styles , nie ładnie . - zaśmiała się .
- Mam zostać ?
- Jakbyś mógł .
Usiadłem wygodnie na fotelu obok łóżka i zacząłem przyglądać się dziewczynie , która z dziwną miną obserwowała każdy mój ruch .
- Ale do mnie chodź . - ponownie się zaśmiała i zrobiła mi miejsce obok siebie .
Posłusznie położyłem się obok brunetki , chodź było to trochę niezręczne . Wtuliła się we mnie tak jak kiedyś . Zawsze tak robiła gdy czegoś się bała . Chyba tylko w taki sposób potrafiła okazać czułość . Cholernie mi tego brakowało . Walczyłem z własnymi myślami . Powstrzymywałem się aby jej nie pocałować . A ona bardzo utrudniała mi to . W pewnym momencie chwyciła moją dłoń i położyła ją na swoim nagim brzuchu .
- I pomyśleć , że tam siedzi człowiek . Taki sam jak ja czy ty , tylko mniejszy . Człowiek , który kiedyś powie do mnie 'mamo' . To dziwne a zarazem takie .. urocze , nie ?
- Tak .
- Harry ? - spytała a ja spojrzałem na nią wyczekująco .
- Gdyby Zayn nie chciał ze mną wychowywać dziecka to ... czy ty byś mi pomógł ?
- Głupie pytanie . Oczywiście .
Przytuliłem ją do siebie jeszcze mocnej i nawet nie wiem kiedy zasnąłem .

***

- Możemy już jechać ? - spytałem czekając na Lily w progu drzwi do jej pokoju .
- Tak , tak .
Wyszliśmy i w milczeniu udaliśmy się do mojego samochodu . Lily strasznie się denerwowała , było to po niej widać . Wcale jej się nie dziwię , przecież to dziś ma powiedzieć dla Zayna , że zostanie ojcem .

LILIANNA :

Gdy silnik samochodu zgasł poczułam jak serce bije mi mocniej . Nogi i ręce trzęsły mi się strasznie a ja podejrzewam , że byłam cała blada . 
Harry był umówiony na jakiś wywiad więc zostałam sama . W domu miał być tylko Zayn . Zapukałam dosyć niepewnie . Po chwili otworzył mi mulat w samych bokserkach .
- Musimy pogadać . - powiedziałam mijając go .
Chłopak spojrzał na mnie wyczekujące a mi nagle odebrało mowę . Po prostu nie potrafiłam nic z siebie wydusić .
- Lily streszczaj się ! Zaraz mam wywiad . Śpieszę się .
- To może dasz mi dojść do słowa ? - weszłam mu w zdanie . - Jestem w ciąży . - oznajmiłam i schowałam twarz w dłonie tak aby nie widzieć jego reakcji .


Od Autorki :
Siemaaa ! Tak jak obiecałam dodam jak pod postem będzie 10 komentarzy . A było 13 ;oo . Kochaaam was <3
Przepraszam za jakiekolwiek błędy , bo wiem , że je robię x .

11 komentarzy:

  1. Zajebistyyy rozdział . Kocham tego bloga , czekam na następny rozdział . ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak już wcześniej wspominałam ŚWIETNY ! :* Ja cię Uwielbiam. Fajnie jakby Lili była z Harrym. Jest taki troskliwy...;D Zapraszam do moich opowiadań : http://madeinparadise1d.blogspot.com/
    Liczę na czytanie. xD
    Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejkuuu! Bosko piszesz,wiesz? : ***
    Jakoś nie mogę sobie jej wyobrazić w ciąży...nonon to bd ciekawie.:D
    czekam na kolejny.! ;x

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech Zayn jej nie wybacza.
    Niech Harry jej pomaga.
    I niech wszyscy będą żyć długo i szczęśliwie :)
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  5. jakbym była zyanem to bym jej nie wybaczyła.
    ale i tak bosko :)
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech Zayn powie ze nie chce tego dziecka i niech Harry jej pomaga tak by bylo najlepiej on jest taki troskliwy i kochany.! Jejciu tak by było super Harry za nią tęskni i ją nadal kocha. Albo zeby Zayn chcial to dziecko ale ono bedzie Harrego i Lili by była szczęśliwa z Zaynem a potem by sie okazalo że to dziecko Harrego i Harry by był szczęśliwym ojcem tak by było super! A opowiadanie świetne super jesteś niesamowita.!! xxx

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech ona bedzie z Zaynem :)rozdział genialny :) UWIELBIAM <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę reakcję Zayna czytać teraz ;d. Szybko kolejny ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne. Tylko szkoda że tego bloga dopiero dziś znalazłam. No nie ważne mniejsza o to. Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawaj szybko kolejny rozdział, proszę ! ; *

    OdpowiedzUsuń