piątek, 13 kwietnia 2012

10 . To nie puste słowa chcesz to nie wierz mi .

Obudziłam się ale nie w swoim pokoju . Na początku trochę się wystraszyłam . Potem zaczęłam po woli przypominać sobie wczorajszy dzień .W głowie miałam tylko pustkę . Pamiętam jedynie jak wracałam z pracy .
Nie bardzo wiedziałam gdzie jestem . Postanowiłam się rozejrzeć . Z pod kołdry wyciągnęłam rękę . Była zabandażowana . Druga na szczęście była w normalnym stanie . Podniosłam się z łóżka i zaczęłam spacerować po dosyć dużym pokoju . Po zdjęciach wiszących na ścianie rozpoznałam , że to pokój Zayna . Ale nadal nie wiedziałam jak się tu znalazłam i co ja tak w ogóle tu robię .
Wyszłam z pokoju i powolnym krokiem szłam długiem korytarzem mijając przy tym drzwi do innych pokoi . Muszę przyznać , że było ich sporo . Schodziłam właśnie ze schodów gdzie minęłam się z Niallem . Był trochę zaspany i chyba nawet mnie nie zauważył .
- Hej ! - krzyknęłam za nim .
- OMG . - powiedział szeptem ale i tak wszystko usłyszałam . - Nie zabijaj mnie tylko ! - krzyknął i pobiegł do swojego pokoju .
Zrobiłam minę typu 'Wtf' i szłam dalej . Przeszłam przez salon , gdzie był niezły bałagan i znalazłam się w kuchni . Tam ujrzałam Zayna . Na jego widok serce zabiło mi mocniej .  Mogłabym wpatrywać się w niego cały dzień . Nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje .
Chciałam po cichu usiąść na blacie kuchenny tak aby mnie nie zauważył . Nie chciałam mu przeszkadzać w robieniu naleśników . Pech chciał , że siadając strąciłam szklankę , która rozbiła się na tysiące malutkich kawałeczków . Chłopak momentalnie się odwrócił ściągają przy tym jedną słuchawkę z uszu . Spojrzałam na niego i zeskoczyłam z blatu .
- Przepraszam .. - powiedziałam cicho zbierając większe kawałki szkła .
- Zostaw . Pokaleczysz się jeszcze . - Zayn chwycił mnie za rękę i pociągnął w swoją stronę . Chwycił moją prawą dłoń i zaczął oglądać . Wydawało się , że wiedział czemu moja ręką jest zabandażowana .
- Wczoraj to już przesadziłaś . - powiedział .
- Ale ja na prawdę ..
- Po co to brałaś ? - pomachał mi przed oczami małą , foliową torebeczką z kilkoma tabletkami w środku .
Wbiłam wzrok w podłogę . Nie miałam sensownego wytłumaczenia .
- Dziewczyno ty wiesz co to jest ?! - zaczął na mnie krzyczeć . - LSD 25 . Nie dziwię się , że chciałaś mnie zabić .
- Co ?! - spojrzałam na niego z przerażeniem .
- No widzisz . Tak to jest jak się łyka coś o czym się nie ma zielonego pojęcia ! Halucynacje miałaś . Nawet się boję myśleć co by było gdybym się wtedy w noc nie obudził ..
- Przepraszam . - wyszeptałam i odeszłam kawałek od niego . Podeszłam do ściany i zsunęłam się na ziemię . Podciągnęłam kolana pod brodę , schowałam twarz w dłonie i zaczęłam płakać .
- Tylko mi tu nie płacz . - zaśmiał się lekko . Ukucnął na przeciwko mnie . Ujął moją twarz w dłonie i spojrzał prosto w oczy . - Masz nigdy więcej tego nie brać . - powiedział bardzo wyraźnie .
- Obiecuję .
- Lepiej nie obiecuj , bo z tymi obietnicami u ciebie to jest różnie . - tym razem ja się lekko uśmiechnęłam . - No chodź tu do mnie . - rozłożył ramiona a ja wtuliłam się w jego nagi tors .
- Zayn ? - odezwałam się po chwili milczenia . - Dziękuję . Dziękuję za wszystko . Za to , że jesteś zawsze przy mnie . Nie chcę cię stracić . Nie przeżyję straty drugiego przyjaciela . Dlatego przepraszam za to co powiedziałam wtedy u mnie .. Wiesz , nie chciałam żeby to tak zabrzmiało . Ale niestety zabrzmiało . I głupio się z tym czuję , bo jak zwykle wszystko spieprzyłam .
- Lily , nie musisz mi się tłumaczyć . - wszedł mi w zdanie . - Ja rozumiem . Po prostu nie odwzajemniasz moich uczuć . - posmutniał .
- Nie to nie tak .. Ja się boję , że stracę ciebie tak jak straciłam Paula czy Ethana .
- Ale nie stracisz mnie . - w tym momencie złożył na moich ustach pocałunek .
Trwalibyśmy w tym pocałunku jeszcze dłuższą chwilę gdyby nie Liam , który właśnie wszedł do kuchni .
- Liam to..  - próbowałam coś powiedzieć ale on spojrzał na mnie i się zaśmiał .
- Oj Lily nie tłumacz mi się . Widzę jak podoba ci się Zayn . Nasz związek skończył się już dawno . Ale teraz oficjalnie go zakończmy .
Wstałam i podeszłam do niego . Uśmiechnęłam się lekko a potem przytuliłam go .
- Przyjaciele ? - szepnęłam mu do ucha .
- Czemu nie . - odwzajemnił uśmiech . Do pomieszczenia weszła jakaś blondynka . Liam odsunął się ode mnie i podszedł do tajemniczej dziewczyny . Objął ją ramieniem . Zauważyłam , że przygląda mi się trochę zło wrogo . Wiedziałam o co chodzi . W końcu przed chwilą stałam przytulona do jej chyba chłopaka . Żeby nie wzbudzać podejrzeń podeszłam do Zayna i trochę niepewnie przytuliłam się do niego . - To jest Quinn . I jest moją dziewczyną . - oznajmił dosyć niepewnie .
- Miło mi . Lilianna . - wyciągnęłam do niej rękę . - Ale mów mi Lily . - posłałam jej ciepły uśmiech a ona chwyciła moją dłoń i również się uśmiechnęła .
- To my pójdziemy . - Zayn pociągnął mnie za rękę . Po chwili znaleźliśmy się w jego pokoju .
Chłopak objął mnie w tali i spojrzał prosto w oczy .
- Jesteśmy w ogóle razem ? - spytałam i zaśmiałam się .
- A chcesz ze mną być ? - lekko musnęłam jego usta . - Mam rozumieć , że to jest odpowiedź . - wziął mnie na ręce i ostrożnie położył na łóżku .
- Teraz ? - zaśmiałam się .
- Chcę się nacieszyć swoją DZIEWCZYNĄ . - podkreślił ostatnie słowo .
Do pokoju wbiegł podekscytowany czymś Niall .
- Naucz się pukać baranie ! - Zayn rzucił w niego poduszką . Horan oberwał w łeb ale mało się tym przejmował .
- Powrócił !!! - wydarł sie blondyn i zniknął z naszych oczu nie zamykając za sobą drzwi .
- On ma na myśli powrót jeday ? - spytałam Zayna a on posłał mi pytające spojrzenie . - Chodź ! Uwielbiam ten film ! - pociągnęłam go za sobą . Wybiegliśmy z pokoju a po chwili byliśmy już w salonie . Nikogo tam nie było . Telewizor też nie był włączony .
Było słychać jakieś śmiechy i piski Horana . Tym razem to Malik pociągnął mnie za rękę . Po chwili już wiedziałam o co chodzi . Obserwowałam tą bandę idiotów jak duszą jakiego biednego chłopaka . 'Duszą' mam na myśli tak bardzo okazują mu czułość . Gdy chłopak wyłonił się z tłumu zamurowało mnie . Spojrzał na mnie i najwyraźniej też się zdziwił . Miałam ochotę podejść i rozszarpać go albo zabić .
- No proszę , proszę . Kogo moje śliczne oczy widzą . - uśmiechnęłam się złośliwie . - Harry Styles .. - mruknęłam pod nosem .


Od Autorki :
No i jest ! :) . W końcu są razem xd . No i w końcu pojawił się Styles.
Dziękuję za komentarze i liczę na następne <3 .

10 komentarzy:

  1. huhuhu uwieeeeeelbiam to *.*
    jeej twoje opowiadanie normalnie AMAZAYN <3
    huhu chcę więcej.
    ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. woo to sie porobiło . Czekam na nn ! Dodaj szybko bo ciekawi mnie ta sprawa z Harrym

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne ! <3 super super i jeszcze raz super. ciekawe jak to sie dalej potoczy wszystko :) masz talent wiec pisz, twórz i komponuj xd życze weny ! :)
    czekam na kolejne czesci i zparaszam do komentowania u mnie kolejnego juz 11 rozdziału :)
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest zaiste. ^^
    Uwielbiam tego bloga. ;D
    I wreszcie są RAZEM.!! ;p
    *
    Jeżeli jesteś zainteresowana to u mnie również jest nowy rozdział ;D
    http://dlugo-i-szczesliwie.blogspot.com/
    Jeśli nie to bardzo przepraszam za spam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boooski rozdział <3 Nareszcie są razem! Będę happy do końca dnia ;D Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Super świetny najlepszy jaki czytałam po prostu bomba.! ;-))
    Masz wielki talent to jest tak strasznie wciągające proszę Cię dodawaj szybciej bo nie wytrzymam.! ;-)) Jeszcze raz świetne i dzięki.! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie piszesz !
    Masz taki talent, dajesz taką nutkę zaciekawienia iwg super !
    Czekam na następne !

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest świetne. ;DD

    Kiedy dodasz następne ? ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. nono ciekawe o co chodzi z harrym .:)
    czekam na następny. : **

    zapraszam do mnie . http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Opowiadanie świetne . Czekam na nn .

    OdpowiedzUsuń