wtorek, 10 kwietnia 2012

09 . Bo nie jesteś bez winy , masz wokół tyle ciemnych spraw .

Kolejny raz tak późno wracałam z pracy . Właściwie już przyzwyczaiłam się . Nie bałam się tych żuli czy chodź by gwałcicieli . Ta noc była wyjątkowo chłodna . Ale w końcu to już prawie jesień .
Jak zwykle ze słuchawkami w uszach mijałam dom Zayna i reszty . Spojrzałam w okno , gdzie pokój miał Liam . Nie widziałam go już kawałek czasu . A przecież nadal byliśmy razem .
Wtedy w tym pokoju zaświeciło się światło . Żaluzje nie były zasłonięte więc przez ogromne okno miałam widok na prawie cały pokój . Drzwi się otworzyły a do pokoju wszedł Liam . Bez koszulki , w samych bokserkach . Słodko wyglądał . Czasem na prawdę za nim tęskniłam . Wszystko byłoby okay , gdyby nie to , że z łazienki , która była w pokoju wyszła jakaś blond lafirynda . Była w samej bieliźnie . Rzuciła się na Liama a potem zaczęli się namiętnie całować . Przenieśli się na łóżko ale już wolałam nie patrzeć na to jak mój chłopak jebie się z inną . Co prawda ja też nie byłam lepsza . Ale to mnie zabolało .
Włożyłam słuchawki do uszu i odeszłam dalej . Ciągle przed oczami miałam ten obraz . Liam i ona .. Nie potrafiłam po prostu o tym zapomnieć .
Przechodząc minęłam mały , zapuszczony , brzydki dom .
- A co mi tam . - powiedziałam sama do siebie i podbiegłam w stronę schodów .
Zapukałam kilka razy . Otworzyła mi jakaś kobieta . Wymalowana , w szlafroku , strasznie chuda . Około czterdziestki . Uśmiechnęłam się do niej lekko a ona otworzyła mi drzwi szerzej .
Dom wyglądał okropnie . Wszędzie unosił się dym papierosowy . Ściany były ciemne i brudne . Podobnie jak meble . Nie lubiłam tu przychodzić .
Poszłam za kobietą do niewielkiego salonu , gdzie zobaczyłam mojego dilera . Podeszłam i szturchnęłam go za ramię , bo spał .
- Jimmy ! - krzyknęłam mu nad uchem .
- Aaaa ! Co się dzieje ?!
- To tylko ja , Lily . - usiadłam obok niego .
- A , Lilianna . Co cię do mnie sprowadza ? - spytał jakby nie wiedział .
- Koka mi się skończyła .
- Nie mam .
- A coś innego .. Nie wiem Amfetamina , Morfina .. Może być w strzykawce nawet .
- Przykro mi . Ale mam coś o wiele , wiele lepszego . - uśmiechnął się dziwnie i wstał z miejsca . Podszedł do niewielkiej szafki i zaczął szukać czegoś w szufladzie . - LSD 25 . - rzucił we mnie małą , foliową torbeczką . - Maksimum dwie tabletki dziennie . Nie przedawkuj , mała . - zaśmiał się i ponownie położył się na kanapie .
- Dzięki . Cześć ! - krzyknęłam wychodząc z domu .
Opuściłam posiadłość i ustałam na środku , pustej ulicy . Na tym osiedlu przejeżdżający samochód to na prawdę rzadkość . A o tej porze nie ma tu ani jednej żywej duszy .
Do ręki wzięłam to co dostałam i zaczęłam się przyglądać .
- Nie przedawkuj .. - zaśmiała się i wyjęłam trzy , białe , malutkie tabletki.
Bez zastanowienia połknęłam je . Były dosyć gorzkie . Skrzywiłam się i poszłam dalej . W pewnym momencie poczułam jak kręci mi się w głowie . Usiadłam na jakimś murku i zaczęłam głęboko oddychać . To i tak nic nie dało . Przed oczami miałam jakieś dziwne obrazy . Głowa bolała mnie tak bardzo , miałam wrażenie , że zaraz pęknie . Wszystko w okół wirowało . Ja siedziałam po środku i nie mogłam się ruszyć . Bałam się postawić jakikolwiek krok . Kręciłam się jak w karuzeli a w okół mnie wirowały ogromne sztylety . Wydawałam z siebie bezgłośne krzyki . To było jak koszmar ...

ZAYN :

Było około trzeciej w nocy , a ja nie mogłem zasnąć . Zszedłem na dół i napiłem się wody . Dużo myślałem o Lily . Nie wiem czemu wtedy tak zareagowała .
Usłyszałem dźwięk bitego szkła . Było ciemno , nie ukrywam , że wystraszyłem się . Pomimo tego , że było głośno nikt się nie obudził . Wyszedłem z kuchni i skierowałem się do salonu . Faktycznie szyba była wybita . A na kawałkach szkła była krew . Przeraziłem się trochę . Chwyciłem lampkę , która stała na stoliku i zapaliłem światło w salonie . Nie myliłem się . Ktoś włamał się do nas . Gdy tylko ujrzałem sylwetkę włamywacza , zamurowało mnie .
- Lily ?! - krzyknąłem .
Tak to była Lily . Ale po cholerę ona właziła przez okno ?! Dziewczyna stała tyłem do mnie . Odłożyłem lampkę i podszedłem do niej . Odwróciłem w swoją stronę .
- Boże ! - momentalnie odsunąłem się od niej .
Zaczynałem cofać się do tyłu a ona po woli przybliżała się do mnie . W zakrwawionej i pokaleczonej ręce trzymała nóż . Lekko się uśmiechała poprzez łzy . To nie było normalne . Lily nie posunęła by się do takiego czegoś .
- Błagam Lily , nie rób tego . Będziesz tego żałować . - szeptałem .
- Czyżby .. - podeszła bliżej mnie .
Nie miałam już gdzie uciekać . Stałem oparty o ścianę a ona nadal szła w moją stronę . Nie byłem w stanie jej uderzyć lub zrobić cokolwiek . Zamachnęła się . Spojrzałem w jej oczy , przepełnione bólem . Płakała , mimo to i tak była pewna swojego czynu . Spojrzałem na rękę , która zaczęła kierować się w moją stronę . Nie chciałem patrzeć jak mnie zabija i zamknąłem oczy . Zdziwiłem się , gdy nie poczułem żadnego bólu . Otworzyłem jedno oko . Dziewczyna była już o parę kroków ode mnie . Trzymała nóż przy swoim gardle . Pokiwałem przecząco głową .
- Lily , nie . - powiedziałem dosyć spokojnie .
Szybko podbiegłem do niej i wytrąciłem jej nóż z rąk . Spojrzała na mnie a potem na nóż leżący na ziemi . Zaczęła głośno krzyczeć . Nie wiedziałem jak ją uspokoić . Zaczęła biegać po pomieszczeniu , tak jakby coś ją ganiało ale przecież nikogo tu nie było . Waliła pięściami w ścianę . Zachowywała się na prawdę dziwnie . Wyglądało to tak jakby biła się sama ze sobą . Jakby jakaś niewidzialna siła próbowała ją zabić . Oparła się o ścianę i przestała krzyczeć . Zsunęła się na ziemię i podciągnęła kolana pod brodę . Spojrzała na mnie a potem się rozpłakał . Jeszcze nigdy nie widziałem jej w takim stanie . Szybo zareagowałem . Podbiegłem do niej i mocno przytuliłem . Ściskała mocno moją rękę . Była czymś przerażona , bała się czegoś ..

8 komentarzy:

  1. Wooo . no takiego rozdziału to jeszcze nie było.
    Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  2. suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper *.*
    pisz szybko następny nie mogę się doczekać ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. No no,niegrzeczna Lily ;P Heh,uwielbiam tego bloga <3 Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Noo.! Rozdział jak zwykle cudowny.!
    Czekam na następny. :**

    http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie piszesz :) Rewelacja! ;*
    Czekam na następny rozdział ;))

    wpadnij też do mnie: http://another-world-lifestyle.blogspot.com/ lub tu: http://alexx-the-future-starts-today.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super fajny świetny najlepszy jaki czytałam.!! Po prostu bomba pisz jak najszybciej kolejne. Świetny blog. Z niecierpliwością czekam na kolejny rodział Śiwtnie ;)) xxx

    Julia

    OdpowiedzUsuń
  7. boskie :* masz talent dziewczyno ;d opowiadanie czyta sie tak lekko i straaasznie szybko ;d jednym słowem super :)
    Zapraszam do komentowania u mnie
    http://69-imagination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń