niedziela, 8 kwietnia 2012

08 . Cały świat jak w kolorach tęczy . Mieni się , staje czas i znikają lęki .

- Zayn .. - szepnęłam nadal patrząc mu w oczy .
- Ciii . - zamknął moje usta namiętnym pocałunkiem .
Ta chwila była jedną z najpiękniejszych w moim życiu . Gdy mnie całował czułam , że się rozpływam . Robił to z takim zaangażowaniem . Ciężko było mi przestać . A może raczej nie chciałam przestać ? Bałam się , że to tylko moja wyobraźnia lub głupi sen . Albo , że się naćpałam i mam jakieś halucynacje . Ale czułam jego bliskość . Czułam jego dłonie na moich plecach . Czułam jego słodki zapach . Czułam , że coś do niego czuję . W głowie miałam ech słów Nialla "on ci się podoba" . Tak to prawda . On cholernie mi się podoba . Podoba mi się od pierwszego dnia , gdy go poznałam . Gdy pierwszy raz spojrzałam w jego oczy . Ale ja wolałam się oszukiwać . Oszukiwać się , że nic do niego nie czuję . Oszukiwać się , że go nie kocham .. A czy ja go kocham ?
- Lily .. Lily ... Lily .. - te słowa rozchodziły się w mojej głowie jak echo . - Lubię cię bardziej niż trochę . I bardziej , niż bardziej .
Mówił do mnie w przerwach od czułych i długich pocałunków . Nie słuchałam go z szczególną uwagą . Byłam rozkojarzona całą sytuacją . Jego słowa błądziły gdzieś po mojej głowie , próbując poskładać się w jedną całość .
Czułam , że zaczynam tracić nad sobą kontrolę . Narkotyk zaczął działać i to bardziej niż zwykle . Szumiało mi w głowie a serce zaczęło bić mocniej niż w normie . Wszystko zaczęło wirować a ja stałam w środku nie potrafiłam nic zrobić . Coś mnie kusiło . Kusiło mnie do tego chłopaka . A ja jak zwykle oddałam się pokusie .
- Czekaj na mnie przed klubem . - wyszeptałam . Na pożegnanie Zayn pocałował mnie , po czym zniknął w tłumie tańczących ludzi .
Wycofałam się po woli . Pobiegłam po swoje rzeczy a potem wybiegłam tylnymi drzwiami tak aby nikt mnie nie  zauważył . Zatrzasnęłam za sobą ciężkie drzwi a potem oparłam się o nie plecami . Zastanawiałam się czy dobrze robię .  Na pewno nie robię dobrze . Ale robię to na co mam ochotę . A w tej chwili mam ochotę na niego .

***
Próbowałam szybko otworzyć drzwi ale rozpraszały mnie pocałunki , które chłopak składał na mojej szyi i ramionach . 
- Przestań . - powiedziałam tak cicho , że chyba nie usłyszał .
Weszliśmy do mojego mieszkania , nie przestając się całować .
- Czekaj . - powiedziałam .
Poszłam do łazienki i zamknęłam za sobą drzwi . Na trzeźwo chyba nie byłabym w stanie tego zrobić . Nie byłabym w stanie zdradzić Liama . Z szafki nad zlewem wyciągnęłam kokainę . Szybko pozbyłam się zawartości foliowej torebeczki . Zakręciło mi się w głowie . Oparłam się o ścianę i zaczęłam głęboko oddychać . Czułam , że narkotyk po woli zaczyna działać . Czułam się lekka jak piórko . Wszystko w okół wirowało . W tym momencie nie kontrolowałam siebie . Wyszłam z łazienki i podeszłam do chłopaka . Zaczęliśmy się całować z sekundy na sekundę bardziej zachłannie i namiętnie . Wszystko działo się tak szybko . Dźwięk muzyki , alkohol , jego ciało .. Nie wiem kiedy odpłynęłam .
Rano o dziwo wszystko pamiętałam . Każdy szczegół . Czułam się podle , że zdradziłam Liama ale nie żałowałam tego . Ten związek i tak już się rozpadał . Ja tylko mu pomogłam .
Po cichu wygrzebałam się z łóżka tak aby nie obudzić Zayna . Poszłam do łazienki , ogarnęłam się i wyszłam . Ktoś przyciągnął mnie za rękę a potem przywarł do ściany . To był Zayn . Spojrzałam w jego piękne , czekoladowe uśmiechnięte oczy . Zaczął składać pocałunki na moim ciele . Przestał w pewnym momencie i spojrzał mi w oczy .
- Wiesz , że cie kocham ?
- Rzucasz tym 'kocham cię' jak ja torebką .
Zayn momentalnie odsunął się ode mnie . Chyba uraziłam go tymi słowami . Spuścił wzrok i odszedł kawałek . Podeszłam do niego i chwyciłam jego podbródek , tak aby popatrzył na mnie .
- Zayn .. To była jedna noc . Tylko jedna . Zresztą byłam naćpana a ty pijany .
- To po co robisz mi nadzieje ?
- Znasz mnie przecież . Wiesz jaka jestem .
- Lily ... chyba jednak cię nie znam . - powiedział ubierając resztę swojej garderoby .
Wyszedł z mieszkania trzaskając drzwiami . Usiadłam na ziemię i złapałam się za głowę . Zaczęłam bić się w czoło ręką .
- Ty głupia , zimna suko ! - krzyknęłam do siebie .
Obeszło by się bez tego co powiedziałam , gdy mnie całował . Gdyby tylko mogła cofnąć czas o kilka minut .. gdybym tylko mogła ..


Od Autorki :
Przepraszaaaaaaaaam . Wiem , że nudny :( .
Jeśli by wam się nudziło , możecie zajrzeć na mojego nowego bloga:  http://drop--the-world.blogspot.com/ . Na razie są tylko bohaterowie ale spróbuje jak najszybciej dodać pierwszy rozdział ;pp .
A tak w ogóle to wesołych świąt wam życzę <3

5 komentarzy:

  1. hahahahahahahahaaha taaaaa nudny rzeczywiście .
    Weź nie opowiadaj głupot rozdział zajebiaszczy czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście jest nudny..muahahaha. Rozbawiłas mnie tym xD.
    Dawaj nexta! :D
    www.kamcikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. nudny ? ! ;o coś ty,genialny,bardzo mi się spodobał <3
    tylko jednak wolę ,żeby była z Liamem,chociaż bardziej pasuje do Zayna ,tak wiem dziwne. pisz szybko ;3
    zapraszam do siebie : http://ishouldvekissedyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. No no,niezły rozdział <3 Jaki nudny?! Był świetny <3 Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ani trochę nie nudny.!
    Czekam na następny.!: ***

    zapraszam . ; )) http://anotherxlifexx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń