środa, 4 kwietnia 2012

06 . Cierpimy z bólu i umieramy za innych .

Wracałam z pracy . Było już grubo po drugiej w nocy . Minęłam właśnie miejsce , z którym wiązały się same złe wspomnienia . Zatrzymałam się na chwilę i spojrzałam przed siebie . Opuszczony budynek a w środku tylko ciemność . Bez szyb w oknach i drzwi wejściowych . Popatrzyłam na szare ściany , pomalowane sprayem . Wspomnienia przeleciały mi przed oczami . Pierwsza dawka koki , fałszywi przyjaciele i jego twarz . Nadal ją tam widzę . Właśnie tam pierwszy raz ją ujrzałam . Mimowolnie na mojej twarzy zagościł uśmiech .  Czułam jego obecność . Wiedziałam , że stoi przy mnie jak ten anioł stróż . Ale Paul , dlaczego ?
Głowę odchyliłam do tyłu a wzrok przeniosłam na niebo . Krople deszczu opadały na moją twarz . Pamiętam , że tamtego dnia również padał deszcz  . I dokładnie tak samo jak dziś . Pamiętam tamten dzień , tamtą radość , tamten ból , tamte chwile ...
* - A jutro zamknął nas w poprawczaku a rodzice przestaną się do nas odzywać ! - krzyczał roześmiany Paul .
- Nie obchodzą mnie oni . Ważne , że mam ciebie ! Z tobą mogę iść nawet na koniec świata !
Przeniosłam na chwilę wzrok na przyjaciela . Nasze oczy się spotkały a uśmiech nie schodził nam z ust . 
- Lily , uważaj !
Spojrzałam na drogę . Przed nami jechał ciężarowy samochód . Zorientowałam się , że jadę nie na tym pasie co powinnam . Ale było już za późno . Pod wpływem emocji i strachu nie potrafiłam przejąć kontroli nad samochodem . Szarpnęłam odruchowo za kierownicę a potem ... Obudziłam się w szpitalu . *
Otworzyłam wcześniej mocno zaciśnięte powieki . Z moich ust wydobył się cichy ale i przepełniony żalem krzyk . Łzy zaczęły powoli spływać po moich policzkach . Mieszały się z deszczem a potem opadały na ziemię . Ciągle zadaje sobie pytanie 'Czemu to nie ja zginęłam ?' . Niestety nie znam odpowiedzi .
Z ciemnego budynku wyłoniła się postać mężczyzny . Bardzo dobrze znanego mi mężczyzny . To był Paul . Podszedł do mnie i ustał na przeciwko . Chwycił mój nadgarstek .
Znowu go widzę . Znowu .. Ale dlaczego w taki sposób ? Czemu karzesz mi tak cierpieć ? - w głowie miałam tysiące pytań . A jego obraz nadal miałam przed oczami . Stał na przeciwko mnie . Jak żywy . Taki jak kiedyś . Uśmiechnięty i pełen szczęścia . Stał trzymając ogromną strzykawkę . Zanim się zorientowałam igła wbita była w moją żyłę . Przez moje ciało przeszedł dziwny dreszcz . Czułam ból . Ból w sercu .
Odchyliłam głowę do tyłu a po moim policzku spłynęłam kolejna , gorzka łza . Czułam , że tracę oddech . Dusiłam się wspomnieniami i bólem , które niosły razem z sobą . Opadłam na ziemię . Głowę oparłam o barierkę przy chodniku a kolana podciągnęłam pod brodę .
- Te wspomnienia mnie zabiją .- szepnęłam sama do siebie .

***
W domu panował półmrok . Była już prawie czwarta nad ranem więc zaczynało się rozjaśniać . Nie miałam zamiaru kłaść się spać . Wzięłam telefon w celu odpisania na wszystkie sms-y od Zayna . Tylko jeden z nich przykuł szczególnie moją uwagę . Ale była to wiadomość od Liama .
~ Lily wszystko w porządku ? Nie odpisujesz Zaynowi , martwi się . Zresztą ja też .
~ Nie czuję się najlepiej . Straciłam ochotę na cokolwiek . Nawet na życie . 
Właściwie nie wiem czemu tak napisałam . Chyba po prostu musiałam się komuś wygadać . Ale zdawałam sobie sprawę , że jest bardzo wcześnie i nikt na moje widzi mi się , nie zjawi się tutaj .
~ Jesteś w domu ? Nie ruszaj się stamtąd . Zaraz będę .
Zdziwiłam się , że Liam mi odpisał . I , że w ogóle ma ochotę teraz przyjść do mnie . Ale nie protestowałam . Potrzebowałam teraz czyjejś obecności . 

LIAM :

Biegłem do Lily tak szybko jak tylko potrafiłem . Bałem się , że zrobi sobie coś głupiego , chodź tak na prawdę nie wiedziałem czemu .
Kilka razy zapukałem do drzwi ale nikt nie otwierał . Wszedłem więc , bo nie mogłem czekać . Zobaczyłem Lily siedzącą na podłodze w salonie . W jednej dłoni trzymała żyletkę a jej lewa ręka bała pocięta . Krople krwi spadały na śnieżno biały dywan . Dziewczyna spojrzała na mnie i lekko się uśmiechnęła . Była cała blada . Opuściła żyletkę i sama opadła na podłogę . Szybko do niej podbiegłem i uklęknąłem obok .
- Po co ci to było ? - spytałem a ona tylko lekko przekręciła głowę w moją stronę .
Cicho westchnąłem i wziąłem ją na ręce . Położyłem Lily na kanapie i poszedłem do łazienki po apteczkę . Gdy już ją znalazłem , wróciłem do salonu i wziąłem się za opatrzenie ran . Na szczęście nie były one takie głębokie . Dziewczyna wpatrywała się we mnie i co chwilę uśmiechała się.
- Po co to robisz ? - spytała szeptem tak jakby bała się , że ktoś może ją usłyszeć .
- Ale co ?
- No po co w ogóle tu teraz jesteś ? Inny facet na twoim miejscu zignorował by mojego sms-a . A ty przyszedłeś pomimo tak wczesnej pory .
- Może nie jestem jak inni . - uśmiechnąłem się .
- Nie wątpię .. - westchnęła cicho . - Liam ? - spytała po chwili milczenia.
- Tak ?
- Czy myślałeś kiedyś .. Że mógłbyś ... Że potrafiłbyś ... Że chciałbyś być z  .. dziewczyną taką jak ja ?
- Ale co masz na myśli ?
- No z dziewczyną , która ...która pali , ćpa , tnie się i w ogóle .
Lily zaskoczyła mnie tym pytaniem . Nie do końca wiedziałem do czego zmierza . Ale wiedziałem na pewno , że coś do mnie czuje . To było widać . Patrzy na mnie w sposób , którego nie potrafię opisać . Z jej oczu można wyczytać tylko ból , strach i cierpienie . Zacząłem się też zastanawiać czy ja nic do niej nie czuję ?
- Widzisz , bo ..
Zawahałem się , bo nie wiedziałem co powiedzieć . Fakt taki typ dziewczyn jak ona nie pasował do mnie . Ale jej chyba nie chodziło o to . Nie obchodziło jej moje zdanie . Wydaje mi się , a raczej jestem pewien , że ona chce mi przez to coś zaproponować .
- Dobra zapomnij o pytaniu . - przeniosła wzrok na ścianę .
- Nie .
Zbliżyłem się do niej niepewnie . Ująłem jej nadal bladą twarz w dłonie a potem złożyłem delikatny pocałunek na jej słodkich ustach . Lily zaczęła go zachłannie pogłębiać . Straciliśmy nad sobą kontrolę , chociaż w myślach powtarzałem sobie 'Liam , wiesz co robisz' . Zanim zdążyłem się zorientować leżeliśmy już w sypialni w samej bieliźnie . Pozbycie się reszty garderoby nie zajęło nam wiele czasu . Nie wiedziałem czy ona tego tak na prawdę chce . Spojrzałem jej w oczy a dziewczyna zrozumiała o co chodzi , bo przytaknęła głową . Przytuliła mnie jeszcze bardziej do siebie a dłońmi błądziła po moich plecach . Zacząłem w nią powoli wchodzić ale z minuty na minute moje ruchy były coraz szybsze i pewniejsze . Można było wywnioskować , że to nie jest jej pierwszy raz.
Wiedziałem , że wszystko dzieje się za szybko ale nie potrafiłem przestać . To jak narkotyk . Wiesz , że nie powinieneś ale jednak bierzesz . Tak samo jest z Lily . Wiem , że nie powinienem ale chcę . Ta dziewczyna po prostu zauroczyła mnie .


Od Autorki :
Przepraszam , że taki nudny -_- . Wybaczycie ? xx .
Pochwalę się , że mam coraz więcej obserwatorów i dziękuję wam za to baaaardzo .
Zrobiłam taką małą ankietę co do tego z kim ma być Lily . Pojawiło się tam imię Harry . Wiem , że na razie nic o nim tu nie ma ale niedługo to się zmieni :) .
A jeśli chodzi o Lily i Zayna to będą razem już niedługo ;p .




7 komentarzy:

  1. Nooo zaczyna się coraz więcej dziać. : D
    Czekam na następny. :3

    http://anotherxlifexx.blogspot.com/ ; **

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieje się, dzieje. ;D
    Podoba mi się to..
    Tym razem nie pozwoliłam bratu czytać..
    Za młody jest, a i tak ma zboczonee myśli itd. ;D
    Zaisty rozdział. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie się ciąć? :c Nie fajnie :x
    A rozdział i tak zajebisty! <3
    Zapraszam do mnie www.kamcikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak zwykle zajebiaszczy rozdział. ; >
    uuuuuu doczego tu doszło . hyyymmm
    Tylko nwm czy sie zabespieczyli . ; >
    czekam na next. ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojojoj.. a myślałam, że jednak będzie z Zaynem, no ale i tak jest cudownie, świetnie, genialnie, miodzioo. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie się ciąć? :c Nie fajnie :x
    A rozdział i tak zajebisty! <3
    Ojojoj.. a myślałam, że jednak będzie z Zaynem, no ale i tak jest cudownie, świetnie, genialnie, miodzioo. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny jest ten blog ^^ fajnie opisany i wgl :) Mam nadzieję ze jednak bd z Zaynem ^^

    OdpowiedzUsuń