niedziela, 18 marca 2012

Pamiętnik Lily .

19 Czerwiec .
Jestem zgubiona w tym momencie . Nadal w nim tkwię . Nadal dławię się tymi wspomnieniami . Nadal czekam aż powiesz `kocham` . Nadal siedzę samotnie w tej pustej przestrzeni . Nadal jesteś w mojej głowie i nadal w moim sercu . Nadal cię kocham . I chodź minęło już tyle lat i minie jeszcze wiele ja będę czekała . Chociaż wiem , że to bez sensu . Bo nie potrafię tak po prostu zapomnieć o tym w jaki sposób patrzyłeś w moje oczy . W jaki sposób twoje usta całowały moje . A przede wszystkim o tym jaka szczęśliwa byłam przy tobie . Nie mogę przestać cię kochać . Nie pozwalasz mi zapomnieć ..




04 Lipiec .
Bałam się , że już  cię nigdy nie przytulę , nie pocałuję , nie zobaczę . Bałam się , że cię stracę . Usłyszałam piosenkę , która dokładnie opisuje naszą historię . Przez łzy na mojej twarzy malował się uśmiech . Nie próbuję sobie nawet wmawiać `nie kocham cię` . Bo tak nie jest . Kocham cię i wiem , że ty mnie również . Zgubiliśmy się w rzeczywistości ale wiem , że potrafimy się odnaleźć i żyć tylko dla siebie . Wiem , że potrafimy być szczęśliwi . Ja po prostu w nas wierzę . 




25 Lipiec . 
Coś się psuje . Coś wymyka mi się z pod kontroli . Czuję to . Wiem , że jeśli czegoś z tym nie zrobię stracę cię . Ale sama nie mam szans . Nie poradzę sobie . Chciałabym aby wieczory , gdy spokojnie szłam spać myśląc o tobie wróciły . Chciałabym mieć tą pewność , że jutro może być tylko lepiej . Tylko przy tobie potrafię być na prawdę szczęśliwa . Cieszyć się z każdej małej rzeczy . Cieszyć się tobą . Pomimo tego , że jestem wulgarna , pluję , palę i wydaję się , że nic mnie nie obchodzi , to ja na prawdę potrafię kochać . A potem cierpieć . Zastanów się czy warto było robić mi nadzieje ... 




02 Sierpień .
Uzależniłeś mnie od siebie . Jak narkotyk czy nawet papieros . Pewnie wiesz jak wygląda ćpun na głodzie ? Wyglądam podobnie .. Brak pocałunków , brak czułości , brak CIEBIE . Tak na prawdę zabrakło mi odwagi , by opowiedzieć komukolwiek jak bardzo mnie zraniłeś . Jak bardzo kochałam . A przede wszystkim zabrakło mi odwagi by po tym wszystkim pokazać ci środkowy palec i wykrzyczeć w twarz , że jesteś skończonym idiotą .. Po prostu zabrakło mi odwagi .. Bo po prostu za bardzo cię kocham . Pusty pokój , nasze zdjęcia , pełno wspomnień , cierpienie .. To za dużo jak na mnie  . Dziś przeżywam to ostatni raz. 



                                                                                                       Twoja Lilianna .



"Była już przyzwyczajona do smutku . Ciężko było jej się uśmiechnąć . Łzy stały się dekoracją dla jej buzi . Ludzi w okół dopytywali się 'co z tobą ?' . Ona tylko wzruszała ramionami i szła dalej . Szła bez celu . Szła tam gdzie zazna spokoju . Gdzie nie będzie cierpiała . Gdzie wszystko będzie łatwe . Gdzie nie będzie łez ."






1 komentarz:

  1. Świetnie się zapowiada.
    Pozdrawiam: http://youthislikediamondsinthesun.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń