środa, 28 marca 2012

03 . Tutaj zwykła codzienność to nie fabryka snów .

Podniosłam się z łóżka i przetarłam oczy . Rozejrzałam się dokładnie . Miałam straszny bałagan w pokoju . Ale przecież nie jestem typem człowieka , który lubi porządek . Bałagan w niczym mi nie przeszkadzał . Przekręciłam głowę w prawą stronę . I zobaczyłam Zayna ? Jestem ciekawa co on tu robi . Zaczęłam przypominać sobie wczorajszy dzień . Zasnęłam w jego samochodzie . Złapałam się za głowę . I nie poszłam do pracy . Teraz to mnie na bank wyleją .
Wstałam i poszłam do łazienki . Wzięła długą kąpiel . Ubrałam się w krótkie spodenki , koszulkę , conversy i do tego bluzę . Poczułam ból głowy . Mój organizm domagał się kolejnej dawki kokainy . Nie czekając dłużej wyszłam z łazienki i kierowałam się w stronę pokoju . Przechodząc zauważyłam w kuchni Malika . Siedział przy stole i rozmawiał przez telefon . Posłałam mu ciepły uśmiech i weszłam do pokoju . Moja torebka walała się na ziemi razem z innymi rzeczami . Długo szukałam tego białego proszku . Nie mogłam wygrzebać go z torebki . Wywaliłam jej zawartość na podłogę . Gdy zorientowałam się , że nie ma mojej własności strasznie się wkurzyłam .
- Kurwa ! - krzyknęłam i rzuciłam torebką o ścianę .
- Tego szukasz ? - w progu drzwiach stał Zayn . Rzucił we mnie moim białym proszkiem w małej foliowej torebeczce . Spojrzałam na niego . Był trochę zdenerwowany .
- Skąd to masz ? - zapytałam .
- Teraz to jest najmniej istotne . Powiedz co bierzesz i po co w ogóle to bierzesz ? - usiadł obok mnie . Ja schowałam twarz pomiędzy kolana i nie miałam pojęcia co mam mu odpowiedzieć . - A więc ?
- Nie wiesz co to znaczy żyć bez celu . Masz zespół , masz fanów . Pewnie masz cudowną dziewczynę , która cię kocha . Na pewno masz dla kogo żyć . A ja ? Komu ja jestem potrzebna ? Rodzice mają mnie w dupie . Mój chłopak umarł . Kiedyś mój przyjaciel zginął w wypadku samochodowym przeze mnie ! - mówiłam ze łzami w oczach . - Więc nie pytaj mnie o powód , bo nie starczy czasu aby to wszystko wytłumaczyć . - podniosłam się z podłogi i podeszłam do okna . Zapaliłam papierosa i dalej zaczęłam mówić . - Kiedyś wszystko było okay . Mieszkałam z rodzicami w małym pałacyku w Polsce . Potem ojciec dostał awans . Przeprowadziliśmy się . Poznałam Paula . Był dla mnie jak brat . To dzięki niemu zaczęłam śpiewać . Założyliśmy razem zespół . Byłam w nim wokalistką . Pewnego dnia zachciało nam się zrobić sobie wagary . Poszliśmy do jakiegoś opuszczonego budynku . Poprosiliśmy jakiegoś menela , żeby kupił nam jakieś procenty . Było to najtańsze , ohydne wino . Ale wypiliśmy wszystko . Paul był tak pijany , że nie kontrolował się . Ukradliśmy samochód . Ja siedziałam za kierownicą . Wjechałam w drzewo od strony pasażera . Paul zginął na miejscu . - powiedziałam a z moich oczu poleciały łzy . - Nie potrafiłam po tym się pozbierać . Ale poznałam Ethana . Byliśmy razem ponad rok . Potem on bez żadnego powodu ze mną zerwał . Udało mi się na nowo odbudować ten związek . Potem znowu ze mną zerwał . Wiedziałam jak bardzo go kocham i widziałam , że nie zniosę już więcej . Właśnie dlatego chciałam się zabić . Ale poznałam ciebie . Myślałam , że to coś zmieni . Że wezmę się w garść i ułożę sobie życie na nowo . Ale ja nie potrafię . Nadal mam złe wspomnienia przed oczami . To mnie przerasta . Nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafiła być szczęśliwa . - skończyłam swoje przemówienie .
Zayn podszedł do mnie dosyć niepewnie . Wyjął mojego papierosa z ust a potem ugasił do w popielniczce . Mocno mnie przytulił . Nie mogłam powstrzymać łez .
- Obiecaj mi , że nigdy tego nie weźmiesz . - wyszeptał .
- Obiecuję .
Wziął mnie za rękę i zaprowadził do kuchni . Wysypał kokainę do zlewu . Odkręcił wodę a ja wpatrywał się jak biały proszek znika .
- Jestem głodna . - powiedziałam .
- Chciałem zrobić śniadanie ale nie masz nic w lodówce . A raczej nie masz w niej nic jadalnego .
- Racja . Od tygodnia żywię się lodami , czekoladą albo chrupkami .
- To co . Idziemy na zakupy ?

***
Byłam z Zaynem na zakupach . Ale byłam tak głodna . Myślałam , że zaraz eksploduję . Miałam ochotę zjeść wszystko co mijam na pułkach w sklepie . Szłam tak sobie podśpiewując pod nosem "mięsny jeż , mięsny jeż ty go zjesz  , ty go zjesz" . Wtedy zauważyłam jakiegoś kolesia jedzącego winogrona . Postanowiłam wziąść z niego przykład . Ustałam kawałek za kolesiem . Nikt nie widział jak po tajemnie wpierdzielam winogrona . Chwyciłam za kolejnego ale w tym samym czasie blondyn , który można powiedzieć 'krył mnie' chwycił tego samego . 
- Byłam pierwsza . - powiedziałam .
- Nie sądzę . - powiedział .
- O patrz , Justin Bieber ! - krzyknęłam a on automatycznie odwrócił się w stronę , którą wskazałam wcześniej .Wybuchłam śmiechem a potem ze zwycięskim uśmiechem zjadłam winogrono .
- W biedronce są lepsze . - stwierdziłam .
- Oszukałaś mnie ! Nie ma tam Bieberka ! - krzyczał na mnie chłopak .
- No raczej . 
- Uważaj sobie .. Nie wiesz kim jestem . - zagroził mi chłopak . 
- Wiem , wiem . Egoistą , dzieciakiem .. I na pewno jesteś zerem . - powiedziałam .
- Nie , nie . Niall Horan , moja droga . Mówi ci to coś ? 


Od Autorki :
Przepraszam , że taki nudny . Ale jakoś ostatnio nie mam pomysłu . 
Dziękuję wam za komentarze <3 . Na prawdę mnie motywują , bo wiem
że wgl ktoś to czyta xx .

10 komentarzy:

  1. oż kurde ! super ! *.*
    jeśli możesz to powiadamiaj mnie na tt @maaalinax3

    OdpowiedzUsuń
  2. O_o Horanek ! a Zayn go nie zauważył ? Czyli powoli zaczynasz wprowadzać chłopaków to good ; )
    Jak to fajnie jak sie czyta ze chłopak pomaga zagubionej dziewczynie wyjść z uzaleznienia. Ahhh szkoda że rzeczywistość nie jest taka

    OdpowiedzUsuń
  3. haha super blog, czekam na następny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeetny.! :D
    Cudowne zachowanie Zayna <3.
    Czekam na next'a :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo.. biedny Niall nie zobaczył Justina :( Hahaha.. fajny rozdział, czekam z niecierpliwością na kolejne ;**

    http://alexx-the-future-starts-today.blogspot.com/

    @AlexxAllleeexx

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój blog jest inny ... zajebisty !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha...i na pewno jesteś zerem. Nie, nie moja droga- jestem Niall Horan. buahahaha
    kocham tego bloga czekam na nexta! <3
    + zapraszam do mnie --> ww.kamcikk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. O_o Horanek ! a Zayn go nie zauważył ? Czyli powoli zaczynasz wprowadzać chłopaków to good ; )
    Jak to fajnie jak sie czyta ze chłopak pomaga zagubionej dziewczynie wyjść z uzależnienia.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny, a nie nudny ;p

    Pozdrawiam : http://youthislikediamondsinthesun.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś GENIALNAAAA! Rozdziały są świetne!!

    OdpowiedzUsuń